O tym, że pandemia – na skutek lockdownów oraz wdrożenia pracy i nauki zdalnej – wywołała cyfrową rewolucję w firmach, również tych mikro- i małych, mówi się już od wielu miesięcy. Ale teraz, dzięki badaniom Ipsos, widać, jak mocno przechodzenie na biznes online zmieniło obraz polskich przedsiębiorstw. Eksperci wskazują, że uruchomienie czy zdynamizowanie działalności online pozwoliło uodpornić wiele firm na kryzys i wyjść na rynki zagraniczne. Potwierdza to fakt, że w czasie pandemii powstało kilka tysięcy nowych e-sklepów.

Rzeczpospolita

Szczepionka na kryzys

– Sektor MŚP nie załamał się w kryzysie. Ponieważ w czasie pandemii rynek offline praktycznie z dnia na dzień przestał być dostępny, wielu przedsiębiorców zabrało się za budowanie nowego kanału online – mówi Magda Dziewguć, country manager w Google Cloud Polska.

W tej transformacji rodzimym firmom postanowił pomóc Polski Fundusz Rozwoju, wspólnie z Google oraz Operatorem Chmury Krajowej. Z ich wspólnego programu Firmy Jutra skorzystało już 11 tys. przedsiębiorców, a kolejne 4 tys. dołączy do projektu.

– Przeszkoliliśmy firmy, jak przenieść biznes do sieci, w jaki sposób korzystać z narzędzi internetowych, sprzedawać online, zwiększać e-kompetencje, uczyliśmy na nowo tworzyć wizje i plany biznesowe – wylicza Eliza Kruczkowska, dyrektor Departamentu Rozwoju Innowacji w PFR.

I zaznacza, że trwający od dziesięciu miesięcy program pozwolił firmom zbudować nową tożsamość. Efekty? 73 proc. przedsiębiorców sektora MŚP pod wpływem programu odnotowało pozytywną zmianę w zakresie wzrostu biznesu. Dzięki podniesieniu internetowych kompetencji i zdynamizowaniu działań w sieci aż 71 proc. podmiotów mogło realizować nowe projekty, które wpłynęły na rozwój firmy. Z badań Ipsos wynika, że jedna czwarta firm zauważyła wzrost liczby klientów. 30 proc. badanych MŚP odnotowało wzrost odwiedzin na stronach www, co piąty zwiększył sprzedaż, co szósty widzi wzrost interakcji w sieci i liczby obserwujących w mediach społecznościowych. Jak zaznacza Mateusz Głowacki z Ipsos, optymizmem napawa fakt, że dzięki zdobyciu cyfrowych kompetencji aż 84 proc. firm podjęło „jakieś" działania.

– Np. 2 proc. podmiotów zdecydowało się na wzrost zatrudnienia, co w małych przedsiębiorstwach jest niezwykle ważne – podkreśla.

Autopromocja
PARKIET CHALLENGE - GRA GIEŁDOWA

Zainwestuj wirtualne 15 000 zł i wygraj atrakcyjne nagrody

Dołącz do gry

Ipsos wskazuje, iż odsetek MŚP o zasięgu międzynarodowym wzrósł o 4 pkt proc. (z 10 do 14 proc.). – Proszę pamiętać, że to w dużej mierze firmy zatrudniające do dziewięciu pracowników. Ekspansja zagraniczna to dla nich olbrzymi wysiłek, ale pomagają narzędzia cyfrowe – zauważa Głowacki.

Jak dodaje Magda Dziewguć, wyjście na inne rynki to największy potencjał, który udało się uwolnić. – Nie ma wątpliwości, że nowe kompetencje internetowe przedsiębiorców to cyfrowa szczepionka na kryzys – wyjaśnia.

Internetowi beneficjenci

W trakcie pandemii swoją firmę w internecie rozwinęła np. Katarzyna Szwarc, która prowadzi startup Moon Dot, specjalizujący się w dzierganiu elementów wystroju wnętrz i dodatków modowych. – W czasie pandemii musiałam zrezygnować z działań offline i skupić się na sklepie internetowym. I sprzedaż wcale nie spadła, wartość zamówień wzrosła o 70 proc. – podkreśla.

Małgorzata i Marcin Dobosz, założyciele gospodarstwa agroturystycznego Osada Leśna Doboszówka, którzy zintensyfikowali swoją obecność w sieci, przekonują, że liczba odwiedzających ich stronę internetową skoczyła o 30 proc., a liczba telefonów od potencjalnych gości wzrosła o prawie 15 proc.

Choć jednym z sektorów, które najmocniej odczuły skutki kryzysu Covid-19, okazała się branża eventowa, i tu dzięki cyfryzacji udało się rozwijać biznesy. – Ogromna liczba wydarzeń o charakterze konferencyjnym, które w I połowie br. odbyły się na naszej platformie, świadczy o tym, że ludzie przekonali się do zdobywania wiedzy online, podczas webinarów i szkoleń. Np. firma Gamfi zorganizowała u nas swój cykl spotkań i zgromadziła przed ekranami ponad 1000 widzów. To wynik trudny do powtórzenia w świecie offline – twierdzi Michał Ratajczak, współzałożyciel startupu Gridaly.