Reklama

Znów są chętni na rusłana

Największy z użytkowanych samolotów transportowych świata znów będzie produkowany. Zakupem rosyjskiego rusłana zainteresowane jest wojsko i cywilni przewoźnicy.

Publikacja: 10.01.2010 00:01

Rusłan

Rusłan

Foto: AFP

An-124, czyli rusłan, to największy z używanych samolotów transportowych na świecie. Większy od niego jest tylko bę rosyjski An-225, ale wyprodukowano go w jednym egzemplarzu. Zaprojektowany w latach 70. w ukraińskim centrum naukowo-badawczym, Rusłan był produkowany seryjnie przez rosyjską firmę Awiastar SP na Uralu do 2004 r.

Pierwszy lot odbył w 1982 r., a seryjna produkcja ruszyła w 1987 r. W Polsce rusłany były częstymi gośćmi, m.in. trzy maszyny przywiozły sprzęt na koncert Michaela Jacksona w Warszawie w 1996 r. Pierwsze lądowanie w Rzeszowie w 1988 r. wymagało wzmocnienia płyty lotniska.

Rusłan to bowiem prawdziwy TiRex awiacji. Rozwija prędkość do 865 km/h, ma zasięg 16,5 tys. km i zabiera do 150 ton towarów, a sam samolot waży 177 ton. Ma dwa pokłady dolny (towarowy) i górny (osobowy), na którym może lecieć 21 osób. Ląduje na 24 kołach wielkości człowieka. Wykorzystywały go armie do przewozu ciężkiego sprzętu i cywilni przewoźnicy cargo. Ustanowiono na nim kilka rekordów, m.in. pułap wysokości 10,5 km z ładunkiem 171 t. Katalogowa cena jednego rusłana to ok. 200 mln dol.

Według danych rosyjskich rusłan rozbił się cztery razy: w Kijowie podczas próbnego lotu (1992 r.), w Iranie wbił się w górę koło miasta Kierman (1993 r.), trzy lata później podczas startu w Turynie, najtragiczniejszy zaś – w Irkucku w 1997 r., gdy przestały pracować trzy silniki i olbrzym runął na domy mieszkalne. Po rozpadzie ZSRR zamówienia były coraz mniejsze, główny odbiorca – rosyjska armia – miał kłopoty finansowe. Sześć lat temu ostatecznie produkcję zawieszono. Według danych Ministerstwa Obrony na koniec 2008 r. tzw. WWC Rosji (Wojenno-Powietrzne Siły) dysponowały 260 transportowymi samolotami, w tym 25 rusłanami. 15 samolotów tej marki ma cywilna linia Wołga – Dniepr; siedem – linie Antonowa, a 13 – linie Paliot. Dwa giganty latają też w liniach Libian Cargo, a jeden w Maximus Air Cargo ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

W 2009 r. latały w Rosji też cztery maszyny Rusłan, które obsługiwały Ministerstwo Obrony oraz służyły do przewozu specjalnych towarów związanych z wizytami prezydenta i premiera Rosji (m.in. opancerzonych limuzyn ZIŁ). Według biznes planu przygotowanego przez państwowy holding lotniczy OAK i Ernst & Young do wznowienia opłacalnej produkcji rusłana potrzeba co najmniej 40 zamówień. I takie już się pojawiły. Rosyjska armia gotowa jest kupić 20 samolotów na potrzeby transportu sprzętu wojskowego. Cywilni przewoźnicy z Rosji i zagranicy (m.in. firma Maximus ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich) zainteresowani są kupnem ok. 40 maszyn.

Reklama
Reklama

– Popyt na maszyny jest. Do 2030 r. spodziewamy się wyprodukować ok. 71 maszyn – zapowiedział Wiktor Liwanow członek zarządu OAK.

Jak dowiedział się portal Lenta.ru produkcja miałaby zostać wznowiona w zakładach Awiastar w Ulianowsku. W projekt zaangażowane jest 280 firm z Rosji i 80 z Ukrainy. Aby rozpocząć prace nad unowocześnionym modelem potrzeba ok. 0,5 mld dol. Kreml zapowiedział wsparcie finansowe projektu.

Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama