Śląsk szykuje się na wielki strajk

Od rana trwa referendum strajkowe w Kompanii Węglowej oraz w kopalniach Południowego Koncernu Węglowego (PKW) z grupy Tauron. Górnicy podejmują decyzję, czy przystąpić do generalnego strajku solidarnościowego w regionie, który planowany jest na luty

Publikacja: 10.01.2013 13:17

Śląsk szykuje się na wielki strajk

Foto: Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski

W Kompanii Węglowej jako pierwsi, już w środę, referendum rozpoczęli górnicy z kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej. - Frekwencja przekroczyła 65 proc. ogółu zatrudnionych w zakładzie. To jest bardzo dobry wynik, zważywszy na wysoką absencję chorobową w tym okresie. Oceniam, że w tym referendum osiągniemy jeden z najlepszych wyników frekwencyjnych w historii głosowań na naszej kopalni - mówi Dariusz Kulpa, przewodniczący zakładowej Solidarności.

- W Zakładzie Górniczym Sobieski do godz. 10 w czwartek swoje głosy oddało 1100 pracowników z ponad 3000 zatrudnionych. Tak wysoka frekwencja świadczy o ogromnym zainteresowaniu akcją - mówi Waldemar Sopata, szef Solidarności w PKW. Od rana trwa też głosowanie w drugiej kopalni PKW – w Janinie w Libiążu. Referendum będzie prowadzone na wszystkich zmianach. Wyniki głosowania powinny być znane w piątek rano.

W kopalni Brzeszcze należącej do Kompanii Węglowej w środę były prowadzone masówki informacyjne. W czwartek rozpoczęło się głosowanie. - Zainteresowanie załogi jest bardzo duże, więc jestem spokojny o frekwencję. Głosowanie potrwa do północy, bo musimy umożliwić oddanie głosu wszystkim pracownikom ze wszystkich zmian. W piątek rano powinniśmy skończyć liczenie głosów i podać wyniki - mówi Stanisław Kłysz, szef Solidarności w kopalni Brzeszcze.

Referendum strajkowemu w kopalniach Kompanii i PKW towarzyszy zbiórka podpisów pod Europejską Inicjatywą Obywatelską w sprawie zawieszenia pakietu klimatyczno-energetycznego Unii Europejskiej.

Przypomnijmy, że referenda strajkowe w pozostałych spółkach węglowych odbędą się w przyszłym tygodniu: 15 stycznia w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a 17 stycznia w Katowickim holdingu Węglowym.

Od dzisiaj głosowanie trwa także w śląskiej energetyce i ciepłownictwie. Jako pierwsi głosują pracownicy Nadwiślańskiej Spółki Energetycznej w Brzeszczach i Zabrzańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. 14 stycznia ruszy akcja referendalna w spółce Tauron Ciepło oraz w PEC Bytom, w Carbo Energii i w ZEC Katowice, a także w należących do Tauronu elektrowniach i zakończy się ono 17 stycznia.

Śląsk szykuje się do największego od ponad 30 lat strajku. Założony w październiku komitet protestacyjny skupiający największe organizacje związkowe domaga się m.in. utrzymania miejsc pracy, wsparcia dla firm, które nie zwalniają w kryzysie, ochrony spółek, które dotyka pakiet klimatyczny czy likwidacji NFZ. Tak dla strajku powiedzieli już m.in. hutnicy, zbrojeniówka, koksownicy. Formalnie będzie to strajk solidarnościowy – wsparcie pracowników sądownictwa będących w sporze zbiorowym, którzy nie mają prawa do strajku. Taka forma protestu przewiduje maksymalnie cztery godziny strajku.

- Tu nie chodzi o jego uciążliwość, ale o pokazanie, że potrafimy działać razem – mówi „Rz" Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce.

W zależności od tego, ile osób przyłączy się do strajku (związkowcy mówią o kilkudziesięciu tysiącach, bo szacują, że w samych referendach głos zabierze 170-200 tys. ludzi) masowy postój Śląska pochłonie przynajmniej kilkadziesiąt milionów złotych. Dla przykładu, gdy na cztery godziny stanęłyby wszystkie w regionie kopalnie węgla kamiennego (15 w Kompanii Węglowej, 4 w KHW plus Kazimierz Juliusz oraz 4 w JSW i 2 w PKW) to ok. 15-20 mln zł utraty przychodów z tytułu niewydobytego węgla.

W Kompanii Węglowej jako pierwsi, już w środę, referendum rozpoczęli górnicy z kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej. - Frekwencja przekroczyła 65 proc. ogółu zatrudnionych w zakładzie. To jest bardzo dobry wynik, zważywszy na wysoką absencję chorobową w tym okresie. Oceniam, że w tym referendum osiągniemy jeden z najlepszych wyników frekwencyjnych w historii głosowań na naszej kopalni - mówi Dariusz Kulpa, przewodniczący zakładowej Solidarności.

Pozostało 87% artykułu
Biznes
Jest nowa szefowa PARP. "Agencja trafia w najlepsze ręce"
Biznes
USA chcą złagodzenia ograniczeń dotyczących marihuany
Biznes
Wielka Brytania wreszcie ma pierwszego „muzycznego miliardera"
Biznes
Lada dzień do Poczty Polskiej wpłynie wielki przelew. Uratuje molocha?
Biznes
Warto mieć zielone miasto