Reklama

Strażnik kapitału

Rozmowa z Konradem Jaskółą, prezesem Polimeksu-Mostostalu

Publikacja: 12.04.2008 03:30

Rz: Co pan uważa za swój największy sukces zawodowy?

Konrad Jaskóła:

Dla mnie ważne są dwa przedsięwzięcia: pierwsze zrealizowałem w latach 1992 – 1999, kiedy byłem prezesem płockiej Petrochemii. Przygotowałem wtedy i skutecznie kierowałem realizacją procesu restrukturyzacji technicznej, technologicznej i organizacyjnej firmy, a tym samym w zasadzie całego sektora naftowego w Polsce. Natomiast za najważniejsze osiągnięcie ostatnich czterech lat, czyli okresu, gdy jestem prezesem Polimeksu-Mostostalu, uważam zbudowanie największej w Polsce i opartej na rodzimym kapitale wielobranżowej grupy budowlanej. I wprowadzenie jej na warszawską giełdę.

Kto jest dla pana autorytetem w biznesie?

Między innymi Arun Sarin, szef AirTouch, a później prezes Vodafone. Moje uznanie budzą sprawni menedżerowie, łączący doświadczenie i wiedzę z wizjonerskim wyznaczaniem celów, konsekwentni w realizowaniu strategii, z zasadami. Wielu takich ludzi jest też w Polsce.

Reklama
Reklama

Jaka lektura biznesowa wywarła na pana największy wpływ?

Autobiografia Lee Iacocci. Historia człowieka, który dzięki własnej pracy, zdolnościom, uporowi i pasji zdołał osiągnąć szczyt kariery i finansowego powodzenia. Nie stracił przy tym kontaktu ze zwykłymi ludźmi.

Jakie cechy powinien mieć dobry menedżer?

Powinien umiejętnie czytać i rozpoznawać perspektywy rozwojowe rynku. W budowaniu swojej firmy musi być wizjonerem jej przemian i rozwoju. To człowiek konsekwentny w działaniu, decyzyjny oraz otwarty na ludzi.

Jakie jest pana motto w biznesie?

Wyciągać z przeszłości wnioski niezbędne dla szybkiego rozwoju firmy, nie rozpamiętując przesadnie historii. Tworzyć i – najszybciej jak to możliwe, wykorzystując każdą okazję – realizować strategie wspierające ten rozwój.

Reklama
Reklama

Kiedy i jak zarobił pan pierwsze pieniądze w biznesie?

W zasadzie cały czas jestem strażnikiem czyjegoś kapitału. W pierwszym okresie mojej kariery – majątku narodowego. Obecnie pilnuję i pomnażam pieniądze akcjonariuszy. Własne pieniądze pochodzą z patentów, działań racjonalizacyjnych, a ostatnio – z opcji menedżerskiej.

Czy i jaką firmę pan podziwia?

Podziwiam polskie firmy, które prowadzą dochodową działalność na konkurencyjnym rynku, osiągają doskonałe wyniki i pozostają odpowiedzialne społecznie.

Gdy po dobrych rocznych wynikach ma pan do wyboru: dać premie wszystkim pracownikom albo wysokie nagrody dla najlepszych, co pan wybiera?

Wolę motywować najlepszych. Jest to wyrazem uznania dla ich pracy.

Biznes
Ostrzeżenie szefa NATO, eksport polskich kosmetyków i cła Meksyku na Chiny
Materiał Promocyjny
MLP Group z jedną z największych transakcji najmu w Niemczech
Biznes
Nowa Jałta, czyli nieznane szczegóły planu Donalda Trumpa
Materiał Promocyjny
Polska jest dla nas strategicznym rynkiem
Biznes
MacKenzie Scott rozdaje majątek. Była żona Bezosa przekazała ponad 7 mld dolarów
Materiał Promocyjny
Jak producent okien dachowych wpisał się w polską gospodarkę
Biznes
Bruksela pod presją, kredyty Polaków i bariery handlowe w UE
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama