Reklama

Nie będzie obniżki akcyzy

Ceny paliw rosną wolniej niż pensje, więc cięcia podatku nie będzie. Poza tym wpływy podatkowe do budżetu są zdecydowanie niższe od zakładanych

Publikacja: 05.06.2008 06:04

Nie będzie obniżki akcyzy

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Nie mamy co liczyć na obniżkę akcyzy na paliwa. Powód? Szybciej niż cena benzyny rosną nasze pensje, poza tym dochody państwa z podatków ciągle nie są tak wysokie, jak zaplanował rząd.

– Wpływy z VAT powinny po czterech miesiącach sięgnąć ponad 33,3 proc. zaplanowanej kwoty 112,69 mld zł. Tymczasem wyniosły one 32,2 proc. planu – wyjaśnił Jacek Kapica, wiceminister finansów, na spotkaniu z dziennikarzami. – Jeszcze gorzej przedstawia się sytuacja z akcyzą, tutaj realizacja sięga zaledwie 31,8 proc. założonej kwoty 52,2 mld zł, a akcyzy od paliw tylko 29,6 proc. W tym wypadku także powinna osiągnąć 33,3 proc.

Zdaniem wiceministra niższe wpływy od zaplanowanych w ustawie budżetowej wynikają z faktu, że w 2007 r. zbyt optymistycznie założono bardzo wysoki wzrost dochodów podatkowych. – W budżecie 2007 roku niedoszacowano wpływy, w konsekwencji realizacja budżetu była dużo lepsza – mówi Kapica. – Na ten rok założono więc dużo wyższe kwoty, tyle tylko, że byłyby one do osiągnięcia przy wzroście gospodarczym na poziomie 6 – 6,5 proc. PKB, a mamy 5,5 proc. PKB.

Poza tym ceny paliwa rosną wolniej (4 proc. od początku roku) niż pensje (wzrost o 6 proc.). Nie ma też gwarancji, że ceny na stacjach spadną, jeśli do obniżki podatku dojdzie.

Resort finansów porównał ceny oleju i benzyny w Polsce i w Niemczech. U naszych sąsiadów za litr paliwa na stacji płacimy więcej, ale po odjęciu wszystkich podatków ceny są tam niższe. Oznacza to, że marże naszych hurtowników i sprzedawców są wyższe niż w Niemczech. – Kto konsumuje tę marżę? – pyta wiceminister.

Reklama
Reklama

Były wiceminister finansów, główny ekonomista BCC Stanisław Gomułka uważa zaś, że akcyzę trzeba obniżyć radykalnie. – Prognozy dotyczące zmian cen ropy przewidują wzrost z obecnych 130 do nawet 200 dolarów za baryłkę. Zdecydowane obniżenie akcyzy ograniczyłoby wtedy spadek wpływów podatkowych związany np. ze spadkiem produkcji czy dochodów w usługach, spowodowany wysoką ceną paliw – wyjaśnia ekonomista. Profesor Gomułka dodaje, że aby stworzyć pole do znaczącej obniżki akcyzy, potrzebne jest obniżenie jej do minimalnych stawek obowiązujących w UE.

Gomułka wyliczył, że obcięcie akcyzy o 15 gr na litrze oznaczałoby zmniejszenie wpływów z akcyzy paliwowej o ok. 10 proc., czyli o 2 mld zł. Jego zdaniem strata ta byłaby neutralna dla budżetu. – W związku z większym od zakładanego wzrostem cen paliw łączne wpływy z akcyzy i VAT do budżetu wyniosłyby tyle, ile zakładano w ustawie budżetowej – uważa były wiceminister.

Biznes
Orange Polska pokazał wyniki i podniósł cel na 2028 rok
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama