Reklama
Rozwiń
Reklama

Eureko mocno pod kreską

Holenderska spółka, do której należy 32 proc. PZU, ubiegły rok zakończyła z 2,1 mld euro straty

Publikacja: 20.02.2009 05:00

Ostateczne wyniki spółki zostaną podane 17 marca. Ale zarząd nie ukrywa, że nie są one dobre. Jak szacuje straty za 2008 r. sięgną 2,1 mld euro. W 2007 r. i w 2006 r. Eureko miało co roku 1 mld euro zysku.

Tak zły rezultat nie wynika ze strat na działalności operacyjnej, a z sytuacju na giełdach i ostrych spadków wartości akcji, które znajdowały się w portfelu spółki. Tylko z powodu przeceny akcji banku Millennium BCP, konieczne były odpisy w wysokości prawie 700 mln euro.

[wyimek]2,1 mld euro - tyle według zarządu mogą sięgnąć straty Eureko za 2008 rok

[/wyimek]Mimo wszystko, zarząd przekonuje, że spółka jest w dobrej kondycji. Świadczyć o tym ma zaangażowanie dwóch największych udziałowców Eureko, którzy zdecydowali się na dokapitalizowanie. Achmea (do którego należy 54,4 proc. Eureko) wyłożyła 600 mln euro, a Rabobank (39,5 proc. udziałów) – 400 mln euro.

Eureko jest kolejnym ubezpieczycielem, który ucierpiał z powodu kryzysu finansowego. Holenderski Aegon otrzymał od rządu w Amsterdamie 3 mld euro pomocy, a Swiss Re został wsparty kapitałowo przez amerykańskiego inwestora Warrena Buffetta.

Reklama
Reklama

– Jeszcze w 2008 r. zaczęliśmy politykę zakładającą mniejsze ryzyko w inwestycji giełdowych i hedgingowych. Teraz ją kontynuujemy – deklaruje Gerard van Olphen, wiceprezes Eureko. Zapowiedział też redukcję kosztów.

Eureko ma nadzieję zakończenie trwającego od kilku lat konfliktu z polskim rządem w sprawie dokończenie prywatyzacji PZU, które ma się dużo lepiej niż spółka matka. Wedle wstępnych szacunków grupa PZU miała 2,5 mld zł zysku.

Biznes
Rada Przyszłości, boom na secondhandy i rekordy spółek z WIG20
Biznes
Biznes o cyrkularności – rozmowy z liderami zmian
Biznes
Korupcja na świecie trzyma się mocno. Najszybciej rośnie w Rosji
Biznes
Wzrosła liczba upadłości polskich firm. Najgorzej jest w budownictwie i usługach
Materiał Promocyjny
Z Filipin przez Japonię do Polski. Droga Mylene i Christilyn
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama