Z czesko-słowacką Pentą, a raczej jej spółką Aero Vodochody, o 87 proc. udziałów w PZL Świdnik, jedynego w Polsce producenta helikopterów, rywalizuje włosko-brytyjska AgustaWestland. Oferty zainteresowanych trafiły do Agencji Rozwoju Przemysłu 31 lipca. – Podtrzymujemy, że inwestor zostanie wybrany do połowy sierp- nia – mówi Roma Sarzyńska, rzecznik ARP.
Wczoraj Penta wysłała do szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksandra Szczygły list z apelem o zaprzeczenie nieprawdziwym informacjom na temat spółki podawanym w mediach powołujących się na jego wypowiedź.
To reakcja na materiał nadany 30 lipca, czyli na dzień przed upływem terminu składania ofert, przez RMF FM. Radio podało, że fundusz jest powiązany z rosyjskimi służbami specjalnymi, co budzi niepokój BBN. “Tego rodzaju publiczne stwierdzenia mają bardzo poważne skutki dla naszej działalności w Polsce. Portfel inwestycyjny Penty obejmuje sześć spółek w Polsce i prowadzimy negocjacje z kilkoma partnerami w sprawie dalszych potencjalnych inwestycji” – pisze Marek Dospiva, partner w Penta Investments. Wyjaśnia też, że fundusz jest zdeterminowany podjąć wszelkie kroki prawne w celu ochrony dobrego imienia i swoich interesów.
Na początku roku to ofertę Penty uznano za najkorzystniejszą i fundusz uzyskał pierwszeństwo w negocjacjach w sprawie zakupu fabryki. Jednak AgustaWestland po poprawieniu oferty wróciła do gry. Włosko-brytyjska grupa odpowiada za ok. 30 proc. zamówień dla PZL, według nieoficjalnych informacji po odrzuceniu jej oferty miała zagrozić ich wycofaniem.
Penta podała w ub.r., że jest gotowa zainwestować w Polsce w ciągu pięciu lat do 1 mld euro. Fundusz kupił już w naszym kraju m.in. sieć sklepów Żabka, apteki Dr Max czy operatora telewizji kablowej Stream Communications. Ostatnią transakcją jest zakup za 120 mln zł spółki Drumet.