Powodem były zastrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa, m.in. dwie drogi publiczne przebiegające przez teren porty czy fakt, że na terenie lotniska znajdowało się lotnisko z barakiem. Lotnisko należy do miasta Krosna. Samorząd miał czas na usunięcie nieprawidłowości do końca 2010 roku. Zrobił to wcześniej. ULC zgodził się na ponowne otwarcie lotniska ponieważ zarządca portu wprowadził m.in. obowiązek uzyskania przepustek dla pojazdów korzystających z przejazdu przez teren lotniska, wszystkie osoby wchodzące i wjeżdżające na teren portu są kontrolowane przez krośnieńską straż miejską.

Niedługo lista polskich lotnisk może się powiększyć o jeszcze jedne lokalny port lotniczy. — Na rozpatrzenie czeka wniosek o uruchomienia portu w Bagiczu — mówi Katarzyna Kranodębska, rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Portem zarządza prywatna firma. Jeżeli lotnisko zacznie działać, będzie drugim w Polsce, po lotnisku w Białousach lotniskiem prywatnym. — W takim przypadku to zarządzający decyduje o tym kto może u niego lądować — wyjaśnia Krasnodębska. Do ULCu nie trafił jeszcze wniosek dotyczący uruchomienia lotniska cywilnego w Gdyni Kossakowie. Prace nad inwestycję trwają od około dwóch lat.