Ponad 2,55 mld zł jest warta Bogdanka na warszawskiej giełdzie, a jej kurs waha się w granicach 75 zł. A jeszcze w czerwcu ubiegłego roku, gdy przed debiutem spółka ogłaszała widełki ceny emisyjnej na 42 – 48 zł, większość analityków obstawiała, że 45 zł to maksimum możliwości. Zapisy na papiery Bogdanki jednak przyjmowano po 48 zł, a i tak redukcja wśród inwestorów indywidualnych wyniosła 88,7 proc.
25 czerwca 2009 roku Bogdanka jako pierwsza polska kopalnia węgla kamiennego zadebiutowała na GPW, pozyskując 528 mln zł. Jej kurs w dniu debiutu wzrósł o prawie 17 proc., do 56,1 zł. W grudniu 2009 r. Skarb Państwa sprzedał kolejną część swoich akcji, a w marcu 2010 r. za ponad 1,1 mld pozbył się pakietu większościowego. Bogdanka stała się pierwszą całkowicie sprywatyzowaną kopalnią w Polsce.
Firma przygotowywała się do tego kilkanaście lat. Kopalnię zaczęto budować w 1975 r. Ruszyła w 1982 r. Jednak co jakiś czas zalewała ją woda. Pod względem rentowności była ostatnia – cena węgla pokrywała koszty jego wydobycia w jednej trzeciej. Na początku lat 90. kopalnia notowała wielomilionowe straty i nawet rozważano jej likwidację. Jednak została oddłużona – umorzono całość odsetek oraz 40 proc. zadłużenia (blisko 150 mln zł).
Od połowy lat 90. mówiło się o prywatyzacji Bogdanki. Jednak w 2001 r. rozpoczęta nawet procedura została unieważniona. Potem ją wznowiono i w 2003 r. znów unieważniono. Udało się dopiero w 2009 r. Gdyby stało się to wcześniej, Bogdanka byłaby pierwszą spółką węglową na GPW, ale w 2008 r. ubiegł ją holenderski New World Resources.
Spółka wyszła z kryzysu obronną ręką, choć zapotrzebowanie na węgiel energetyczny (stanowi 100 proc. jej produkcji) spadało. W 2009 r. osiągnęła 190,8 mln zł zysku netto (dla porównania zysk netto za 2008 r. wyniósł 156 mln zł) przy przychodach przekraczających 1 mld zł. Bogdanka skupia się teraz na rozbudowie. Szacowana na 1,5 mld zł inwestycja w nowe pole wydobywcze Stefanów 2 jest porównywalna z budową nowej kopalni. I trochę tak jest, bo dzięki niej w 2014 r. zakład podwoi wydobycie roczne węgla do 11,1 mln ton. W maju spółka rozstrzygnie kilka kluczowych przetargów dla Stefanowa.