Reklama
Rozwiń
Reklama

Normy pyłu czy strefa no-fly w Europie

Europejski Urząd Bezpieczeństwa Lotniczego EASA zastanawia się nad przyjęciem obowiązujących w USA reguł dotyczących zagrożeń ze strony pyłu wulkanicznego

Publikacja: 16.05.2010 17:55

Normy pyłu czy strefa no-fly w Europie

Foto: AFP

EASA chce poprawić reagowanie na podobne erupcje wulkanów w przyszłości, mając w pamięci chaos z kwietnia, więc proponuje przyjęcie amerykańskiego modelu, który wprowadza strefę całkowitego zakazu lotów (no-fly zone) 120 mil (193 km) wokół widocznej chmury wulkanicznej czy pióropiusza pyłu — poinformował rzecznik urzędu, Daniel Hoeltger.

Byłaby to zasada w kontroli ruchu lotniczego, dokładnie taka sama jak w Stanach. Problem tylko w tym, że w Europie ruch lotniczy jest bardziej zagęszczony i nie ma takich możliwości omijania chmury jak w USA.

Od czasu powstania kryzysu w transporcie lotniczym z powodu erupcji wulkanu Europa stara się ustalić, jaka gęstość pyłu w powietrzu jest bezpieczna dla samolotów. Obecna propozycja EASA odbiega całkowicie od europejskich prób ustalenia bezpiecznej normy pyłu dla silników.

W połowie kwietnia zamknięto na 6 dni większość obszaru w Europie, odwołano na świecie ponad 100 tys. lotów, 10 mln ludzi utknęło w różnych portach, linie lotnicze straciły 1,7 mld dolarów — ocenia IATA — i niektóre żądają pokrycia strat.

EASA broni się, że trzeba było podjąć drastyczną decyzję i zamknąć obszar powietrzny, bo producenci silników nie podali definicji bezpiecznej ilości pyłu, co oznaczało, że każdy pył w powietrzu należało uznać za zbyt duże ryzyko.

Reklama
Reklama

Trwają dyskusje Europejczyków z Amerykanami i Kanadyjczykami, czy można połączyć regułę no-fly zone z normą stężenia pyłu w atmosferze — dodał Hoeltgen. EASA proponuje także dokładniejszą kontrolę silników samolotu, jeśli powstanie podejrzenie, że trafił do nich pył.

Ministrowie transportu Unii uzgodnili następnie nowy system częściowego zamykania przestrzeni powietrznej na podstawie konkretnej obecności pyłu w atmosferze. Przewoźnicy krytykują to twierdząc, że system jest sztywny i nie przewiduje sposobów badania stężenia pyłu.

Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama