Reklama

Kontenery z Chin będą omijać Polskę

Niemiecka kolej chce inwestować w budowę korytarza z Rosji do Wiednia i dalej do Europy Zachodniej

Publikacja: 18.06.2010 06:16

Jeszcze do niedawna Deutsche Bahn był oficjalnie zainteresowany sprowadzaniem towarów ze Wschodu prz

Jeszcze do niedawna Deutsche Bahn był oficjalnie zainteresowany sprowadzaniem towarów ze Wschodu przez Polskę

Foto: Bloomberg

Jeszcze do niedawna Deutsche Bahn był oficjalnie zainteresowany sprowadzaniem towarów ze Wschodu przez Polskę. Powstała nawet rosyjsko-białorusko-niemiecko-polska spółka, której udziałowcami są narodowe koleje. Miała ona wspólnie organizować transport towarów, ale nie zaczęła działać do dzisiaj. Tą drogą miały m.in. trafiać ładunki z Dalekiego Wschodu na zachód Europy.

– Na razie trudno oszacować straty finansowe, jakie przyniesie to Polsce – mówi Marek Tarczyński, prezes Polskiej Izby Spedycji i Logistyki. – Euroterminal w Sławkowie, przez który miały przechodzić ładunki z Rosji na zachód Europy, nie osiągnął jeszcze swojego potencjału – dodaje. To do niego prowadzi szeroki tor z Rosji (europejski rozstaw szyn jest węższy niż ten na wschodzie). – Rok do roku liczba obsługiwanych przez nas kontenerów, które przybywają zza wschodniej granicy, wzrasta u nas o ok. 40 proc. – mówi Paweł Podsiadło, prezes Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa, właściciela Euroterminalu. Obecnie terminal może w ciągu roku obsłużyć ok. 120 tys. kontenerów, docelowo przepustowość ma wzrosnąć dwukrotnie.

Rosną też przeładunki w portach. Od początku roku do gdańskiego portu trafiło ok. 50 – 60 tys. kontenerów z towarami z Szanghaju. Liczba przeładowywanych z miesiąca na miesiąc rośnie. Transport jednego drogą morską to koszt ok. 2,2 tys. dol. Tymczasem Władimir Jakunin, prezes Kolei Rosyjskiej, oznajmił niedawno, że koszt dowozu do terminalu w Wiedniu ma nie przekroczyć tysiąca dolarów. Transport koleją byłby więc dwukrotnie krótszy niż drogą morską.

Eksperci porównują obecną sytuację do budowy gazociągu na dnie Bałtyku. – Towary znowu będą omijać nasz kraj – mówi Marek Tarczyński.

– Nie możemy udawać, że inwestycja nie oddziałuje na naszą kolej. Nawet Niemcy czują zagrożenie, bo przewóz kontenera będzie bardzo tani. Dlatego chcą wejść w projekt i spółkę. Musimy zaproponować Rosjanom wspólny biznes przewozu towarów do Unii – mówi Adrian Furgalski, ekspert do spraw kolei.

Reklama
Reklama

Koszt budowy nowej linii jest szacowany na ok. 4,7 mld dol. – Najbardziej straci na tym polska kolej i terminale przygraniczne – podsumowuje prezes Podsiadło.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama