[b]„Rz”: Dzisiejsza demonstracja przed Katowickim Holdingiem Węglowym wymknęła się chyba nieco spod kontroli.[/b]
[b]Wacław Czerkawski:[/b] Był taki moment, gdy część górników chciała się wedrzeć do budynku KHW, ale szybko zostało to opanowane. Ludzie są zdesperowani, bo w górnictwie źle się dzieje, a rząd nic z tym nie robi.
[b]„Rz”: Czy to znaczy, że będą kolejne demonstracje?[/b]
Klimat do tego jest odpowiedni i ludzie tego chcą. Niewykluczone, że będą to połączone demonstracje KHW, Kompani Węglowej i JSW, choć nie wykluczam, że załoga JSW może się zagotować samodzielnie wcześniej. Tam planowane jest referendum strajkowe. w przyszłym tygodniu liderzy związkowi spotykają się w Warszawie z przedstawicielami klubów parlamentarnych, ustalamy datę. Ważą się bowiem losy nadzoru nad górnictwem, który ma przejść z resortu gospodarki do resortu skarbu. A na to naszej zgody nie ma. Może panom posłom w Warszawie trzeba będzie „pomóc” w podjęciu odpowiednich decyzji... są powody do manifestacji. Resort gospodarki chwali się wynikami śląskich spółek. A skoro jest tak dobrze, to czemu nie ma szans na podwyżki?
[b]„Rz”: A może lepiej usiąść do merytorycznych rozmów zamiast rozmawiać na ulicy?[/b]