Reklama

Rynek spożywczy w 2013 roku będzie wart 280 mld zł

Rynek artykułów spożywczych nadal rośnie, ale już o połowę wolniej niż w latach prosperity, przerwanych kryzysem gospodarczym.

Publikacja: 30.03.2011 15:01

Rynek spożywczy w 2013 roku będzie wart 280 mld zł

Foto: Bloomberg

O ile przed 2008 rokiem można było mówić nawet o 10 proc. wzrostach, to w najbliższych trzech latach rynek artykułów spożywczych będzie się powiększał średnio o 5-6 proc. Z raportu opracowanego przez badawczą firmę PMR pt. „Handel detaliczny artykułami spożywczymi w Polsce 2010. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2011-2013" wynika, że w 2013 roku na żywność wydamy 280 mld zł. To o 40 mld zł więcej niż w ubiegłym roku.

Słabsza pierwsza połowa

Rynek spożywczy po chwilowym zastoju powoli się odbudowuje. Pierwsze oznaki było widać już w ubiegłym roku, zwłaszcza w jego drugiej połowie. Według raportu PMR na spadki w obrotach sieci detalicznych w pierwszych miesiącach ub.r. wpłynęło kilka czynników. Do odwiedzania sklepów nie nastrajała nas najpierw przedłużająca się zima, a potem kwietniowa katastrofa samolotu prezydenckiego. Nie bez znaczenia był też fakt, że na znak żałoby ogłoszono wtedy dodatkowe dni bez handlu. Ten negatywny trend pogłębiła jeszcze bardziej powódź, a następnie susza, które nawiedziły Polskę. – Dodatkowo, w 2010 roku utrzymywała się niższa dynamika cen w przypadku żywności i napojów bezalkoholowych, co nie pomaga w budowaniu wartości rynku – dodaje Dominika Kubacka, analityk handlu detalicznego PMR i autor raportu.

Ostatecznie jednak w całym 2010 roku rynek urósł o 3 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, co oznacza, że wartość naszych zakupów wyniosła 240 mld zł.

Kupujemy drożej, ale nie więcej

Mniejsze tempo wzrostu wynika z faktu, że jako społeczeństwo już się nasyciliśmy. – Ostatnio zwiększamy wydatki nie tyle na artykuły żywnościowe, co na wszystkie inne np. chętniej niż kiedyś kupujemy odzież – zauważa Kubacka. Jej zdaniem rynek żywności przestał rosnąć ilościowo. Teraz zwiększa się raczej wartość naszego koszyka zakupowego. – Nie tyle kupujemy więcej, co raczej wybieramy towar lepszej jakości, a przez to droższy. Ponadto w ub.r. dało się zaobserwować znaczną inflację na artykuły spożywcze. Wpływ na to miało m.in. podniesienie stawki podatku VAT, drożejące surowce i benzyna – wylicza Kubacka. waża, że pozytywny jest sam fakt, że rynek rośnie. Ale w kolejnych trzech latach nie możemy już liczyć na dwucyfrowe tempo.

Rynek napędzają dyskonty

Motorem napędzającym rynek spożywczy jest nadal znacząca ekspansja sieci, chociaż słabsza niż w 2008 roku. Według szacunków PMR w 2010 roku największych 15 detalistów otworzyło ponad 2,3 nowych sklepów. Największą dynamikę wzrostu przekraczającą 20 proc. miały kolejny rok z rzędu sklepy dyskontowe. – Obecnie cztery największe sieci Biedronka, Lidl, Aldi i Netto maja w sumie ponad 2,4 tys. sklepów. Patrząc na ich dotychczasowe tempo wzrostu do 2013 r. mogą mieć nawet o tysiąc sklepów więcej – szacuje Kubacka. Twierdzi, że choć dyskontów jest dużo, to rynek nadal nie jest nimi nasycony. Według niej przez najbliższe 3-5 lat utrzymają podobne tempo rozwoju. – To prawda, ze jest coraz mniej opłacalnych lokalizacji, ale teraz sieci wypełniają kolejne białe plamy na mapie stopniowo wchodząc nie tylko do dużych miast, ale do mniejszych miejscowości i osiedli – zauważa Kubacka. Jej zdaniem segment dyskontów jest najbardziej perspektywiczny. – Ten format spełnia oczekiwania klienta. Dyskonty, w odróżnieniu od hipermarketów znajdują się w pobliżu domu i można w nich zrobić zakupy za rozsądną cenę – dodaje Kubacka. Według szacunków PMR wciąż jest miejsce na nowe dyskonty. Gęstość sieci jest wciąż niewielka i dochodzi do 60 sklepów na milion mieszkańców. Obecnie na jeden dyskont przypada 16 tysięcy osób, trzy lata temu było to 23 tysiące osób.

Reklama
Reklama

Kubacka twierdzi, że liczba klientów kupujących w dyskontach będzie wzrastać. Wpływ na to ma sukcesywna zmiana wizerunku dwóch największych graczy tj. Biedronki i Lidla. Obie sieci reklamują się jako sklepy przeznaczone nie tylko dla najuboższych. W pierwszych dziesięciu miesiącach ub.r. na reklamę telewizyjną wydały łącznie ponad 100 mln zł, a więc ponad połowę całości wydatków wszystkich detalistów spożywczych.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama