Reklama

Liderzy zarabiają, reszta ukrywa wyniki

Duże e-sklepy są w dobrej kondycji. Mniejsze z reguły nie podają wyników

Publikacja: 19.04.2011 05:22

Duże sklepy zarabiają na sprzedaży

Duże sklepy zarabiają na sprzedaży

Foto: Rzeczpospolita

Z danych opracowanych dla „Rz" przez wywiadownię gospodarczą D&B Poland wynika, że spośród 50 największych sklepów internetowych w naszym kraju 66 proc. jest w dobrej i bardzo dobrej kondycji finansowej. Jedynie 4 proc. jest w bardzo złej sytuacji.

– Badanie pokazało istotny problem. E-sklepy nie publikują danych finansowych. W większości przypadków są to małe podmioty lub też nierzadko jednoosobowe przedsiębiorstwa, które nie mają takiego obowiązku – wyjaśnia Tomasz Starzyk z D&B.

Jak wyjaśnia, widać też znaczną dysproporcję pomiędzy poszczególnymi branżami. – Najlepiej pod względem publikacji danych finansowych prezentują się największe sklepy internetowe oferujące sprzęt RTV i AGD. Najgorzej sklepy z bielizną i odzieżą – dodaje.

Problem podawania wyników widać też wśród firm największych. Nie podaje ich Empik. com, należący do grupy Empik Media & Fashion. Spółka podała, że w 2010 r. wartość

zamówień netto wyniosła ok. 73,8 mln zł. Z kolei Merlin.pl podał, że w 2010 r. osiągnął 111,4 mln zł przychodów i 3 mln zł EBITDA. – Jesteśmy zadowoleni z wyników, zrealizowaliśmy założone plany. Wysłaliśmy blisko milion zamówień, sprzedając ponad 2,8 mln towarów, co pozwala utrzymać pozycję wśród liderów – komentowała Anna Bogdańska, prezes Merlin.pl.

Reklama
Reklama

Jednak już inni z grona liderów są znacznie bardziej tajemniczy. Euro. com. pl z zasady nie podaje żadnych danych. Neo24. pl dopiero to zrobi, trwa jeszcze ich podliczanie, ale skończy się na podaniu obrotów.

W przypadku mniejszych podmiotów sytuacja jest znacznie trudniejsza. – Jest ostrzejsza konkurencja niż parę lat temu – po kilka takich sklepów ma de facto każdy większy hurtownik-dystrybutor w kraju. Z reguły kierują je do różnych segmentów cenowych – mówi Joanna Pająk, kierownik ds. oceny ryzyka branży AGD/RTV/IT w TU Euler Hermes. Branża zawsze pracowała na niskich marżach, a pojawiający się kolejni internetowi handlowcy jeszcze wymuszają ich obniżanie.

– E-sklepy z racji niskich marż zarabiają nierzadko najwięcej na usługach dodatkowych, tzn. kosztach przesyłki (dla klienta liczonej drożej niż usługa realnie kupowana w hurtowych ilościach) czy dodatkowych pakietach ubezpieczeń, albo przedłużonych gwarancjach na sprzęt – dodaje Joanna Pająk.

Tylko w 2010 r. powstało 7,9 tys. firm, które chcą prowadzić sprzedaż internetową. Firma HBI Polska podaje, że jest ich już ponad 24,6 tys. Jak zastrzega, część może zostać szybko wyrejestrowanych, nie podejmując działalności.

Z danych serwisu Sklepy24. pl wynika, że na koniec 2010 r. w Polsce działało 10 tys. sklepów internetowych. Najwięcej w kategorii dom i ogród, prezenty/akcesoria oraz elektronika.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.mazurkiewicz@rp.pl

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama