Chodzi o trasę przesyłu gazu poprzez sieć rurociągów po zbudowaniu połączeń transgranicznych między poszczególnymi krajami - od Polski po Chorwację.
- Korytarz gazowy niezależnie od tego, czy to poprzez Czechy, czy i Słowację, i tak zostanie zrealizowany - stwierdził prezes Jan Chadam przedstawiając strategię Gaz-Systemu do 2020 r. Jego zdaniem można będzie tą trasą słać w obu kierunkach ok. 2,5 mld m
3
gazu. Po stronie polskiej projekt wymaga dodatkowych inwestycji - chodzi o rozbudowę sieci w obu krajach, a po stronie polskiej ok. 500 km nowych gazociągów. I do 2016 r. jest to możliwe.
Gazociąg do Czech mógłby transportować 2,5 mld m
3
gazu, ale od początku uruchomienia czyli od października można nim przesyłać 500 mln m
3
.
W przyszłym tygodniu projekt gazociągu na Litwę będzie gotowy i ma być zaprezentowany w Brukseli przez Gaz-System i litewską firmę. Prezes Chadam wielokrotnie zapowiadał, ze realizacja inwestycji jest możliwa po uzyskaniu dofinansowania z Komisji Europejskiej. Projekt połączenia Polski i Litwy ma bowiem poprawić bezpieczeństwo dostaw surowca na Litwę, kraj ten mógłby korzystać z polskiego terminalu LNG w Świnoujściu i tranzytem przez Polskę przetransportować gaz.
Gaz-System podzielił strategię na dwa okresy - do 2014 r. i do 2020 r. - choć realizacja jej po 2015 r. zależy nie tylko od samej firmy, ale od partnerów w Czechach, na Słowacji i na Litwie oraz dofinansowania z funduszy unijnych. W tym okresie zależnie od sytuacji powstanie od 500 do 700 km rurociągów. W sumie na lata 2015-20 Gaz-System przeznaczyć może na różne projekty ponad 3 mld zł.
Do końca 2014 r. Gaz-System na inwestycje może przeznaczyć ok. 7-8 mld zł, część środków przeznaczy na budowę gazoportu w Świnoujściu. W tej kwocie ponad 3,8 mld zł spółka wygospodaruje sama, 1,7 mld zł pochodzić będzie ze środków unijnych. Resztę firma pożyczy, ale głownie z EBOR-u i Europejskiego Banku Inwestycyjnego, na korzystniejszych warunkach niż z banków komercyjnych.