Komunikat o fuzji został ogłoszony po tym jak Xstrata ujawniła, że w 2011 r. polepszyła o 20 proc. zysk netto w skali roku do 5,9 mld dol.
Wartość Xstraty w nowy przedsiębiorstwie wyniesie 39 mld dol.
Obie firmy nazwały to połączenie „fuzją równych". Nowa firma będzie nazywała się Glencore Xstrata International.
Ivan Glasenberg, dyrektor zarządzający Glencore stwierdził, że fuzja stworzy „nową potęgę na światowym rynku towarowym"
Dyrektorem zarządzającym nowej firmy będzie dotychczasowy szef Xstraty Mick Davis,a Glansberg obsadzi stanowisko jego zastępcy.
Udziałowcy Xstraty będą w posiadaniu 45 porc. udziałów nowej firmy.
Posiadacze akcji Xstrata dostaną 2,8 akcji Glencore na jedną swoją. Połączenie aktywów pozwoli firmie zaoszczędzić do 700 mln dol. rocznie.
Negocjacje w sprawie fuzji trwały 5 lat. Koncern będzie czwartym największym na świecie w branży wydobywczej po Rio Tinto, Arcelor Mittal i BHP Billiton. Nowy koncern będzie prowadził wydobycie, przerób a także magazynował, handlował i transportował do klientów wydobyte surowce. W jego posiadaniu znajdą się też akcje (8,75 proc.) największego na świecie producenta aluminium - rosyjskiego US Rusal. Oleg Deripaska - szef i największy udziałowiec Rusal opowiadał się za fuzją Glencore i Xstrata.
Szwajcarska Glencore kupuje i sprzedaje metale, ziarno i paliwa na rynkach finansowych oraz inwestuje w akcje spółek wydobywczych, ale w przeciwieństwie do Xstraty nie prowadzi działalności wydobywczej.
Xstrata z kolei posiada olbrzymie rezerwy węgla, miedzi, i niklu w Afryce, Południowej Ameryce i Azji.
W 2011 r. połowa przychodów firmy była wygenerowana z jej biznesu miedziowego, a zyski z węgla stanowiły najmniejszy udział w wynikach.