Jaguar zacznie od kompaktowych limuzyny i pojazdu sportowo-użytkowego, najbardziej popularnych pod względem sprzedaży, a pojawią się na rynku w drugim półroczu 2015.
Jaguar, będący częścią grupy Jaguar Land Rover (JLR), należącej do indyjskiej Tata Motors jest znany z dużych limuzyn i dwumiejscowych aut sportowych. Oficjalną informację o uruchomieniu produkcji low-cost ogłosi podczas salonu we Frankfurcie we wrześniu. Rzecznik firmy stwierdził, że na razie nie będzie ona wypowiadać się o planach przyszłej produkcji.
Sama grupa ogłosiła wcześniej w tym roku, że planuje inwestowanie po 2,75 mld funtów rocznie przez 4 lata w nowe wyroby i zakłady produkcyjne.
Nowa rodzina tańszych aut Jaguara będzie powstawać w zakładzie grupy w Solihull w środkowej Anglii, który dotąd wytwarzał pojazdy Land Rovera, a teraz jest przygotowywany pod nową produkcję.
Nowe auta będą w całości z aluminium, podobnie jak ostatni model XJ. JLR podpisała w 2012 r. umową z saudyjską firmą na dostawy blach aluminiowych z jednej z największych hut w tym królestwie.
Tańsze wersje Land Rovera, kompaktowe sportowo-użytkowe Evoque i Freelander są obecnie najlepiej sprzedającymi się modelami tej firmy, analitycy uznali decyzję Jaguara za rozsądną. - To logiczne wykorzystanie rozpędu nadanego przez Land Rovera i rozszerzenie gamy Jaguara - uznał dyrektor działu badawczego IHS Automotive, Christoph Stuermer. - Jaguar jest o ponad połowę mniejszy od Land Rovera, więc musi coś zrobić ze sobą, a inwestorom też spodoba się zmniejszenie kalibru - dodał.
Nowe modele Jaguara staną się bezpośrednimi konkurentami podobnych aut BMW i Daimlera, które dominują na rynku w najniższym segmencie pojazdów luksusowych.
W pierwszym półroczu sprzedaż JLR wzrosła o 14 proc. do 210 190 aut dzięki szybko rosnącemu rynkowi w Chinach, ale niecałe 20 proc. z tej liczby przypadło na Jaguara.
Cała grupa poprawiła zdecydowanie swą sytuację w ciągu 4 lat od czasu, gdy Tata Motors odkupiła ją od Forda za 2,3 mld dolarów. Pomógł jej rosnący popyt na luksusowe samochody na wschodzących rynkach, co pozwoliło jej uniknąć zamykania fabryk i zmniejszania produkcji, z czym borykają się inne europejskie firmy samochodowe.