Reklama

Mikrofirmy chcą większej pomocy państwa

Prawie 70 proc. najmniejszych spółek w ogóle nie ubiegało się o unijne dotacje. Część z nich uznała, że nie potrzebuje takiego wsparcia, cześć zniechęciła biurokracja.

Publikacja: 23.06.2015 22:00

Prawie 91 proc. firm nie skorzystało w ostatnich latach z pomocy instytucjonalnej, a 89 proc. - z do

Prawie 91 proc. firm nie skorzystało w ostatnich latach z pomocy instytucjonalnej, a 89 proc. - z dotacji UE.

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz Marta Bogacz

Dotację unijną w ostatnich latach otrzymało ok. 11 proc. najmniejszych przedsiębiorstw (zatrudniających do dziewięciu osób). Dwa razy więcej – 22 proc. – ubiegało się o taką pomoc, a jej nie otrzymało – wynika z badań Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy.

Pozostałe firmy, czyli ok. 67 proc., w ogóle nie ubiegało się o unijne wsparcie. Jako główną przyczynę najczęściej wskazywano dobrą sytuację firmy (38 proc.). Ale kolejne 23 proc. badanych uważa, że główną przeszkodą była biurokracja i skomplikowane procedury.

Co znamienne, także większość firm, które ubiegały się o dotacje (72 proc.), uważa, że cała procedura była bardzo uciążliwa, zaś prawie co piąty ma wątpliwości co do jej transparentności.

Mimo to 20 proc. badanych chce w ciągu najbliższych pięciu lat ubiegać się o finansowanie unijne. – Dlaczego nie więcej? Może to wynikać z niedoinformowania. Aż 50 proc. ankietowanych firm ocenia dostępność informacji na temat możliwości otrzymania dotacji unijnych jako niewystarczającą – zauważa Krzysztof Kaczmar, prezes Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy.

Fundacja zapytała też mikrofirmy, czy korzystają z innych form instytucjonalnego wsparcia (z urzędów pracy czy urzędów skarbowych). Okazuje się, że aż 91 proc. badanych udzieliło odpowiedzi przeczącej. Bardzo ciekawie wypadły też oceny otrzymanego wsparcia. Połowa badanych twierdzi, że była ona wystarczająca, jednak aż 44 proc. ma odmienne zdanie.

Reklama
Reklama

Wśród powodów takiego stanu rzeczy ankietowani wymieniali m.in. biurokrację, która jest dużym utrudnieniem, oraz niewystarczającą wysokość wsparcia. Co ciekawe, zdecydowanie lepiej pod względem przyjaznego podejścia do przedsiębiorcy wypada urząd skarbowy niż ZUS.

Mikroprzedsiębiorcy oczekują wsparcia ich działalności, głównie przez instytucje rządowe lub samorządowe (72 proc.), banki oraz instytucje finansowe (47 proc.), a także izby gospodarcze (36 proc.).

Preferują przede wszystkim pomoc finansową (30 proc.), ale co dziesiąty deklaruje chęć otrzymania porad podatkowych lub prawnych. Niemal tyle samo twierdzi, że ich sytuację poprawiłoby ograniczenie biurokracji oraz zmniejszenie kosztów prowadzenia działalności.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama