Analitycy ankietowani przez Agencję Reutera oczekiwali zysku netto na poziomie 919 milionów złotych.

Bardziej niż oczekiwali specjaliści wzrosły w trzecim kwartale rezerwy na złe kredyty - zwiększyły się one jedną trzecią do 658 milionów złotych, o niemal 50 milionów przekraczając prognozy analityków.

- Koszty ryzyka okazały się wyższe od oczekiwań, ale zostały zbilansowane wynikiem na działalności handlowej - powiedział analityk Espirito Santo Kamil Stolarski.

- Pozostałe wyniki są zgodne z oczekiwaniami i co do ich jakości nie ma pytań. Być może ten wzrost rezerw był efektem kłopotów jakiegoś pojedynczego klienta - uzupełnił.

Zarówno wynik z opłat i prowizji, jak i wynik odsetkowy pozostały mniej więcej na poziomie sprzed roku i wyniosły odpowiednio 762 miliony i 1,98 miliarda złotych.

Analitycy oczekują, że rynek zdyskontował już wyniki PKO, więc reakcji w poniedziałek nie będzie. Od początku roku kurs PKO zyskał 11 procent, podczas gdy indeks banków wzrósł o 14 procent.