- W propozycji banków są dwa poważne mankamenty. Pierwsze to, że zakłada silne finansowanie z sektora publicznego i to w obu funduszach i przesuwa w czasie ryzyko - powiedział Andrzej Jakubiak, szef KNF.

Zastrzegł, że było mało czasu na ocenę projektu przygotowanego przez banki. Dodał, że ze wstępnej oceny wynika, że w tym modelu klient dostaje rok wytchnienia, ale potem rata będzie wyższa i zadłużenie będzie wyższe.

- Powtarzam jednak, że to jest do dyskusji z władzami publicznymi. W naszej wstępnej ocenie, w tej koncepcji budżet będzie dużym partycypantem - dodał Jakubiak.

W ocenie szefa KNF główne korzyści są po stronie banków.

- To propozycja jest dobra dla banku, ale dla klienta przynosi ulgę i korzyść na rok, ale daleko jest od eliminacji ryzyka. Jakubiak zaznaczył, że jest otwarty na dalsze rozmowy dotyczące tych propozycji.

Z tą oceną nie zgadza się Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.

- Przedstawiany jest wariant przewalutowania na atrakcyjnych warunkach, a po drugie nie jest prawdą, że główny koszt poniósłby sektor publiczny- powiedział.