Reklama

Prezes NBP: Stoję przed państwem jako jastrząb na czele jastrzębi

Rada Polityki Pieniężnej jest zdeterminowana, aby w możliwie krótkim czasie doprowadzić inflację do celu – powiedział w środę prezes NBP Adam Glapiński. Uspokajał też, że Polska jest bezpieczna militarnie i finansowo pomimo wojny tuż za wschodnią granicą.

Publikacja: 09.03.2022 16:44

Prezes NBP Adam Glapiński podczas konferencji prasowej w siedzibie Narodowego Banku Polskiego

Prezes NBP Adam Glapiński podczas konferencji prasowej w siedzibie Narodowego Banku Polskiego

Foto: PAP/Piotr Nowak

Konferencji prezesa banku centralnego towarzyszyło wyraźne umocnienie złotego, ale zjawisko to trudno jednoznacznie ze sobą powiązać. Polska waluta w środę umacniała się od rana w związku ze wzrostem apetytu na ryzyka na globalnym rynku finansowym. Podobnie jak złoty zachowywał się forint.

We wtorek RPP podwyższyła stopę referencyjną NBP o 0,75 pkt proc., do 3,5 proc. Była to już szósta z rzędu podwyżka w ramach cyklu rozpoczętego w październiku 2021 r. Prezes Glapiński nie ukrywał w środę, że na tym zaostrzanie polityki pieniężnej się nie skończy. Nie chciał jednak zadeklarować, jakiego wzrostu stóp należy oczekiwać.

- Miesiąc temu mówiłem o docelowym poziomie stopy referencyjnej na poziomie 4-4,5 proc. Teraz powiedziałbym, że to będzie więcej. Ale proszę mnie o to zapytać za miesiąc, bo to się zmienia – powiedział prof. Glapiński. Zaznaczył, że istnieje taki poziom stóp procentowych, który będzie negatywnie wpływał na gospodarkę. Podkreślał jednak, że priorytetem dla RPP jest walka z inflacją.

- Stoję przed państwem jako jastrząb na czele jastrzębi, które tworzą dziś RPP. Cała RPP jest zdeterminowana, aby zbić inflację – powiedział prezes NBP. Dowodem na tę determinację jest to, że – jak zasugerował Glapiński – bank centralny rozważa zagęszczenie harmonogramu decyzyjnych posiedzeń RPP. Mogłyby one odbywać się dwa razy w miesiącu, zamiast raz na miesiąc.

Reklama
Reklama

Nowe prognozy Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP sugerują, że w tym roku inflacja wyniesie średnio 10,8 proc. rocznie. Zostały jednak sporządzone przy założeniu, że stopy procentowe się nie zmienią, a tarcza antyinflacyjna wygaśnie w lipcu, zgodnie z pierwotnym planem rządu. Te założenia są jest jednak nierealistyczne. - Utrzymujemy się w cyklu podwyżek stóp procentowych i będziemy się w nim jeszcze utrzymywać – zadeklarował prezes banku centralnego.

Prezes NBP odniósł się też do raptownego osłabienia złotego z ostatnich dni. - Rynkowa presja na osłabienie złotego nie ma żadnego uzasadnienia w mocnych fundamentach polskiej gospodarki – mówił, podkreślając, że złoty umocni się, gdy tylko zniknie globalna awersja do ryzyka związana z wojną na Ukrainie. - Nic nie poradzimy na to, że inwestor z kraju, który jest na drugiej stronie globusa, widzi, że Polska jest blisko miejsca, w którym toczy się wojna. Ale nie ma żadnych powodów do paniki. Mówię to jako jedna z najlepiej poinformowanych osób w Polsce z racji funkcji, którą pełnię – uspokajał Glapiński.

Prezes NBP podkreślał, że postępowanie Polaków, którzy masowo wypłacali gotówkę z bankomatów albo wymieniali złote na euro i dolara, było irracjonalne. – Polska jest absolutnie bezpieczna – mówił.

Adam Glapiński wielokrotnie podkreślał, że koniunktura w polskiej gospodarce jest i będzie dobra, a jedynym problemem jest podwyższona inflacja, która pozostanie z nami przez dłuższy czas.

Czytaj więcej

Jest decyzja RPP: stopy procentowe w górę
Banki
Stopy w dół, zyski banków w górę. Jak to możliwe?
Banki
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama