Jak tłumaczy ekspert, z dostępnych informacji wynika, że przez izraelską obronę przeciwlotniczą przebiło się kilka do kilkunastu rakiet. – Co istotne, Irańska Gwardia Rewolucyjna, która jest formacją odpowiedzialną za atak, podkreśliła, że była to tylko próbka irańskich możliwości – zastrzega. – Zaznaczyli też, w zawoalowany ale też wyraźny sposób, że z ich perspektywy sprawa odwetu za śmierć lidera Hamasu Ismaila Hanijego, szefa Hezbollahu Hasana Nasrallaha i irańskiego generała Abbasa Nilforuszana jest zakończona. Jeśli Izrael nie weźmie odwetu, Iran nie będzie atakował ponownie – dodaje.