fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

Prima Holiday zaczyna z milionem

Materiały Promocyjne
Rozpoczęło oficjalnie działalność biuro podróży Prima Holiday. Biuro wprawdzie jest nowe, ale jego kadra – znana w środowisku touroperatorów i agentów
Jej trzon stanowią menedżerowie i byli właściciele takich firm jak Exim Tours i Bee Free. Prezesem Prima Holiday został Tunezyjczyk mieszkający od lat w Polsce Maher Lili. Dyrektorem zarządzającym Agnieszka Białczyk-Stachowicz. Oboje są też, wraz z Sadokiem Lilim właścicielami firmy, w proporcjach: Sadok Lili – 50 procent udziałów, Maher Lili  - 40 procent, Agnieszka Białczyk-Stachowicz – 10 procent. Kapitał zakładowy spółki wynosi pół miliona złotych.
Firma zaczyna od czterech kierunków: Egipt, Turcja, Bułgaria, Tunezja. W każdym ma od kliku do kilkunastu hoteli. – Wybieraliśmy je kierując się opiniami internautów, w tym z HolidayCheck – zapewnia w rozmowie z Turystyką.rp.pl prezes Maher Lili.
Jak mówi, w pierwszym roku chciałby obsłużyć kilkanaście tysięcy klientów. Miejsca w samolotach firma będzie brała u większych touroperatorów (głównie Rainbow Tours), brokerów i w samych liniach lotniczych. Największe bloki będą miały jednak nie więcej niż 40 miejsc. Klienci będą wsiadali do maszyn w Warszawie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku (firma chce jeszcze rozszerzyć tę listę). – Naszym atutem jest elastyczny program pojemności miejsc. Zawsze możemy go zmniejszyć lub zwiększyć. Zamierzamy działać bez ryzyka – zapewnia Lili.
Jak wyjaśnia, firma na początek oferuje wszystkiego po trochu: wyjazdy luksusowe, rodzinne, ekonomiczne oraz z ułatwieniami dla niepełnosprawnych. – Być może kiedyś się wyspecjalizujemy w czymś, ale na razie musimy działać ostrożnie. Jesteśmy małym, początkującym biurem, ofertę musimy mieć adekwatną do naszych możliwości -deklaruje. Czym chce wygrywać z większymi graczami? – Jakością obsługi na miejscu i może ceną.
W sezonie zimowym 2013/2014 firma zamierza poszerzyć ofertę o kierunki egzotyczne oparte na połączeniach rejsowych.
- Wiemy jaka jest sytuacja na rynku, że ludzie z obawą patrzą na nowe biura podróży, dlatego na początek wykupiliśmy większą, niż przewidywana przez przepisy minimalna, gwarancję ubezpieczeniową na milion złotych – wyjaśnia prezes.
Prima Holiday chce oprzeć swoją sprzedaż na sieci agentów. Szacuje, że potrzebuje około tysiąca współpracowników. – Prawdopodobnie uda im się zdobyć wielu agentów, bo Maher ma w naszym środowisku bardzo dobrą opinię i jest lubiany – przyznaje jeden z większych agentów w kraju.
A sam Lili mówi, że w ciągu dwóch godzin od rozesłania informacji do agentów dostał ponad pięćdziesiąt zgłoszeń od nich. – Dzwonili też z gratulacjami – dodaje. – Najważniejsze, że możemy pochwalić się sukcesami w naszej karierze. Wyszliśmy z firm, które nie upadły. Wręcz przeciwnie, i Exim Tours, i Bee Free rozwijają się pomyślnie. Zostawiliśmy w nich dobre wspomnienia, utrzymujemy przyjazne kontakty z byłymi współpracownikami i szefami. W naszej pracy nie chodzi tylko o zarobienie jak największych pieniędzy, ale też o nasze dobre imię.
Oferta Prima Holiday jest już w systemie rezerwacyjnym Blue Vendo i sprzedażowym Tom, niedługo będzie też dostępna przez MerlinaX. - Stronę internetową uruchomimy lada godzina, w połowie lutego będą wydrukowane nasze katalogi, a na początku marca zrobimy w większych miastach prezentacje oferty dla agentów – zapowiada prezes Lili.
Sadok Lili, główny udziałowiec Holiday, a prywatnie wuj Mahera Liliego, mieszka w Pradze. Miał do zeszłego roku udziały – od 30 do 50 procent - w czterech spółkach holdingu Exim Tours, działających w Czechach, na Słowacji, na Węgrzech i w Polsce. Sprzedał je jednak koncernowi Rewe.
W spółce nie ma Mohameda Elliliego, jednego z byłych właścicieli biura Bee Free. – Ani formalnie, ani nieformalnie nie jest związany z naszą firmą – zapewnia Maher Lili. – Nie jest związany też z branżą turystyczną, po sprzedaniu Bee Free ma jeszcze zakaz konkurencji.
Fragmenty listu Prima Holiday do agentów
„Poprzez wieloletnią obecność na rynku turystycznym, współtworzenie takich firm jak Exim Tours i Bee Free, kadra Prima Holiday zdobyła bogate doświadczenie i zbudowała przyjazne relacje z przewoźnikami, kontrahentami, a przede wszystkim z wieloma z Państwa – naszymi agentami. Praca w poprzednich spółkach umożliwiła nam zdobycie wysokich kwalifikacji, ale  także pozwoliła nawiązać znajomości i przyjaźnie na całe życie, pozostawiła nam wiele niezapomnianych wspomnień. Poprzednim pracodawcom (Exim/BeeFree/Rainbow Tours) jesteśmy szczególnie wdzięczni za przyjazną współpracę i możliwość zdobycia szerokiej wiedzy. (...)
Planujemy rozważną i przemyślaną politykę sprzedaży, opartą na współpracy ze sprawdzonymi kontrahentami. Dzięki zaprzyjaźnionym partnerom mamy możliwość bieżącego dostosowywania naszego programu sprzedaży do aktualnie istniejącej sytuacji na rynku, co pozwala na zoptymalizowanie kosztów i zminimalizowania ryzyka. Jesteśmy przekonani, iż taka strategia sprzedażowa pozwoli znaleźć nam stabilną i pewną pozycje na rynku. Dla nas najwyższą wartość ma jakość, a nie ilość oferowanych usług. Głównym celem biura Prima Holiday jest oferowanie usług na najwyższym poziomie, nieustanne poszerzanie i podwyższanie jakości udzielanych usług.
Poprzez włączanie do oferty hoteli wybranych ze szczególną starannością, tworzymy produkt na najwyższym poziomie. (...)
Ze swojej strony będziemy szukali sposobów, aby zmotywować naszych agentów do jak najbardziej efektywnej sprzedaży. Na początek poprzez oferowanie atrakcyjnego produktu i satysfakcjonujące prowizje, naliczane od pełnej kwoty rezerwacji. (...)
Mamy ambitne plany na przyszłość, ale tylko z Waszym wsparciem możemy je osiągnąć i tylko z Waszym wsparciem mamy szansę zdobyć pewną i stabilną pozycję na rynku wśród polskich touroperatorów. Wierzymy, że obdarzycie nas swoim zaufaniem i wzajemna współpraca przyniesie obustronne korzyści. Głęboko liczymy na Waszą przychylność".
Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA