fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Dotacje dla szkół mogą być zróżnicowane

Rezerwa oświatowa na odprawy
Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Dotacje dla szkół mogą być zróżnicowane w zależności od rodzaju i typu placówki – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny
Nie jest też możliwe ustalenie w uchwale rady miejskiej algorytmu wyliczania wysokości dotacji.
Witold Kubik, dyrektor i założyciel Publicznego Liceum Ogólnokształcącego w Bielsku -Białej, uważa, że taki wyrok NSA może być niebezpieczny dla prywatnego szkolnictwa. Założone w 2002 r. liceum jest placówką prywatną z uprawnieniami szkoły publicznej, a nauka w nim jest bezpłatna. Utrzymuje się z subwencji oświatowej i dotacji  samorządu.
– Wysokość subwencji zależy od liczby uczniów. Gdy jest ich coraz mniej, a nauczycieli nie ubywa, samorządy muszą przeznaczać na szkoły coraz więcej własnych środków   albo je likwidować, narażając się na niezadowolenie społeczne. Walczą więc przeciw odpływowi uczniów z prowadzonych przez siebie szkół do szkół prywatnych czy społecznych – mówi dyr. Kubik.
W 2009 r. Rada Miejska w Bielsku-Białej podjęła uchwałę w sprawie trybu udzielania i rozliczania dotacji dla szkół, przedszkoli i placówek oświatowych prowadzonych przez osoby fizyczne lub prawne inne niż jednostka samorządu terytorialnego. Dotacja dla liceum  prowadzonego przez  dyr. Kubika zmniejszyła się z 457 zł na jednego ucznia do 384 zł.
W skardze do sądu  dyr.Kubik zarzucił, że w uchwale nie określono algorytmu,  według którego obliczono dotację. Uchwała jedynie powtarza art. 80 i 90 ustawy o systemie oświaty. Odwołuje się do wydatków bieżących na jednego ucznia w szkołach tego samego typu i rodzaju, chociaż nie ma zapisu, który przewidywałby ich wysokość  albo określał sposób wyliczenia, czyli  stosownego algorytmu.
Pełnomocnik Rady Miejskiej bronił stanowiska, że różnica w dotacji dla liceum w porównaniu z przeciętną dotacją dla szkół tego typu, prowadzonych przez miasto Bielsko-Biała, wynika nie tylko z typu danej szkoły, ale również z jej rodzaju.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach i NSA zaakceptowały to stanowisko i oddaliły skargę.
– Zgodnie z art. 80 ust. 3 ustawy o systemie oświaty  kwotę dotacji w danym miesiącu wylicza się na podstawie comiesięcznej informacji o faktycznej liczbie uczniów oraz na podstawie miesięcznej stawki dotacji ustalonej na jednego ucznia według wydatków bieżących na dany rok w uchwale budżetowej – wyjaśniła sędzia Joanna Zabłocka, uzasadniając wyrok NSA.
Witold Kubik powiedział po wyroku, że niewystarczające dotacje i możliwość dowolnej ich zmiany przez samorządy mogą spowodować likwidację prywatnych szkół.
sygnatura akt: II GSK 1026/11
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA