fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Fajny Rysiek, krwawy Rysiek

W Sieci Opinii
Kalisz udowodnił, że w SLD muszą się z nim liczyć. Z „Ryśka - fajnego chłopaka" w ostatnich dniach zmienił się w „krwawego Ryśka, tropiciela PiS" - czytamy w „Plusie Minusie”, weekendowym dodatku „Rzeczpospolitej”

Czy wniosek Ryszarda Kalisza o postawieniu przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro w dłuższej perspektywie opłaci się działaczowi lewicy? Małgorzata Subotić pisze:

Kalisz jest lubiany. Od prawa do lewa. A właściwie był lubiany przez niemal wszystkich. Dopóki nie wystąpił z wnioskiem o Trybunał Stanu. Stawiam tezę, że od tego momentu zaczyna się nowa era w jego polityczno-medialnym życiorysie. Mniej „ujutna", posługując się słowem często używanym przez Jolantę Kwaśniewską, której chyba do dziś Kalisz jest wielkim admiratorem.
Od lojalnego dworzanina Aleksandra Kwaśniewskiego po politycznego autsajdera SLD. Jaka będzie przyszłość Kalisza?

Jego koledzy z mazowieckiego SLD w kuluarowych rozmowach grożą, że jeśli Kalisz nie zdobędzie w Warszawie dla swojej listy pięciu mandatów, to nastąpi "rozstrzelanie". W poprzednich wyborach Sojusz zdobywał dwa albo trzy mandaty w tym okręgu – czytamy w „Plusie Minusie” .


Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA