Cywilizacja

Mięsny sukces Homo sapiens

copyright PhotoXpress.com
Polowanie i jedzenie mięsa przez przodków pozwoliło człowiekowi opanować świat
Kiedy pierwsi ludzie zaczęli jeść mięso i polować, lepszej jakości dieta sprawiła, że kobiety mogły wcześniej odzwyczaić dzieci od ssania. Na związek między jedzeniem mięsa i krótszym okresem karmienia zwrócili uwagę badacze Uniwersytetu Lund w Szwecji w magazynie PLoS ONE.

Nikt wcześniej nie wykazał związku między spożyciem mięsa i czasem trwania karmienia piersią, które jest kluczowym elementem układanki  powiedziała Elia Psouni kierująca badaniami.  Jedzenie mięsa umożliwiło karmienie piersią krócej i pociągnęło za sobą krótsze okresy pomiędzy urodzeniami potomstwa. To musiało mieć decydujący wpływ naewolucję człowieka.

Średni czas trwania karmienia w społecznościach, gdzie płodność nie jest ograniczona przez czynniki cywilizacyjne, wynosi 2 lata i 4 miesiące. Krótko w stosunku do maksymalnej długości życia naszego gatunku, która wynosi ok.120 lat.
To spory kontrast w porównaniu z naszymi najbliższymi krewnymi: samica szympansa karmi swoje młode przez 4-5 lat, a maksymalna długość życia wynosi zaledwie 60 lat. Relatywnie krótki okres karmienia piersią u ludzi wielu badaczy próbowało wyjaśnić teoriami społecznymi, wychowaniem i wielkością rodziny. Naukowcy skonstruowali model matematyczny, w którym wzięli pod uwagę wielkość mózgu i skład diety. Czas, kiedy dzieci przestają ssać, dokładnie pasuje do wzorca u innych ssaków.
Psouni i współpracownicy zebrali dane o wielkości mózgu i diety blisko 70 gatunków ssaków. Te, dla których co najmniej 20 procent energii pochodzi z mięsa, zostały uznane za mięsożerne. Model pokazuje, że młode wszystkich gatunków przestają ssać, gdy ich mózgi osiągną pełną wielkości. Gatunki mięsożerne mogą przestać karmić młode wcześniej niż roślinożerne i wszystkożerne. Różnica między nami a małpami, która od lat intryguje badaczy, polega na tym, że jako gatunek jesteśmy drapieżnikami, podczas gdy goryle, orangutany i szympansy są roślinożerne lub wszystkożerne. To, że ludzie wydają się być tak podobni do innych zwierząt, można oczywiście traktować jako prowokację - mówi Elia Psouni. - Lubimy myśleć, że kultura wyróżnia nas jako gatunek. Ale karmienie piersią jest kwestią czystej biologii. Czynniki społeczne i kulturowe z pewnością nie wpływają na różnice między ludźmi a zwierzętami. Autorzy opracowania podkreślają, że wyniki badań dotyczą ewolucji człowieka. Jedzenie mięsa przyczyniło się do rozprzestrzenienia się gatunku ludzkiego na Ziemi. Nic nie mówią o tym, co powinniśmy jeść dzisiaj lub czego unikać, aby utrzymać zdrową dietę.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL