fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Gilowska odchodzi z Sejmu

Zyta Gilowska
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Zyta Gilowska rezygnuje z poselskiego mandatu. O takiej możliwości spekulowano od grudnia. Zwolnione przez profesor miejsce zajmie Jan Filip Libicki. Była wicepremier i minister finansów dostała się do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości, które najpierw sprawę dementowało, a potem przedłużającą się absencję posłanki tłumaczyło chorobą.
Jak powiedziała Radiu ZET osoba bliska Gilowskiej - posłanka zrzeka się mandatu z powodu choroby matki. Inna wersja, która pojawiła się już w grudniu, to "zmęczenie polityką".
O tym, że Gilowską czeka poważna operacja kardiochirurgiczna i to jest powód jej rezygnacji z mandatu posła poinformował „Wprost” powołując się na najbliższe otoczenie posłanki.
Prezes Kaczyński miał o problemach z sercem wiedzieć jeszcze przed wyborami i mimo tego nalegać na start w wyborach.
- Jestem już zmęczona, i mam problemy, nie tylko ze sobą, moja mama złamała szyjkę kości udowej - mówiła Gilowska tydzień temu pytana o rzadką obecność w Sejmie.
Według tego wariantu, Gilowska planuje wrócić na Katolicki Uniwersytet Lubelski, przebywa tam na bezpłatnym urlopie. Politycy PiS wykluczają, by decyzja pani profesor miała podłoże polityczne.
Posłanka w sobotę wysłała wniosek do marszałka Sejmu, Bronisława Komorowskiego. Dziś rozmawiała z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.
Zgodnie z ordynacją wyborczą do Sejmu i Senatu, zrzeczenie się przez posła mandatu powoduje jego wygaśnięcie, co stwierdza marszałek Sejmu w drodze postanowienia. W razie wygaśnięcia mandatu poselskiego marszałek zawiadamia kolejnego kandydata z tej samej listy, który w wyborach otrzymał kolejno największą liczbę głosów, o przysługującym mu pierwszeństwie do mandatu.
- W sprawach ekonomii, finansów jest to ogromne osłabienie PiS. Bardzo się tym martwię, ale ponieważ wiem jakie są przyczyny rezygnacji, nie mogę mieć do pani profesor Gilowskiej pretensji - powiedział prezes PiS, Jarosław Kaczyński.
- Już na początku kadencji powiedziała mi, że jest w stanie przez dwa miesiące być takim biernym posłem. W niedzielę rozmawiałem z nią telefonicznie o rezygnacji, umówiliśmy się dalszą współpracę - powiedział.
- Rezygnacja Zyty Gilowskiej z mandatu poselskiego z pewnością nie była spowodowana względami politycznymi - uważa wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Putra z PiS. Według niego, PiS może nadal traktować Gilowską jako eksperta.
- Nie wiem do końca czym jest ta decyzja umotywowana – mówił rzecznik PiS, Mariusz Kamiński. - Jednak to wielka strata dla polskiej polityki - dodał.
Zdziwiony decyzją byłej minister finansów nie jest Stefan Niesiołowski z PO.
- Nie zgadzałem się z nią, ale jeśli powodem są kłopot zdrowotne lub rodzinne, to życzę jej wszystkiego najlepszego. To był wybitny polityk, ale dużo straciła po przejściu do Prawa i Sprawiedliwości - dodał wicemarszałek Sejmu.
W październikowych wyborach parlamentarnych na Gilowską zagłosowało 54 307 osób. Libicki, który otrzymał 9097 głosów zajął trzecie miejsce wśród kandydatów PiS w Poznaniu.
Libicki jest historykiem. Od 1989 należał do ZCHN, w 2001 wstąpił do PiS.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA