fbTrack

Sądownictwo

Przedsiębiorcy bez ochrony

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Sąd stanął po stronie opieszałych urzędników, a nie przedsiębiorców. Taka polityka hamuje rozwój gospodarczy
Kielecki Sąd Okręgowy orzekł, że przewlekłe postępowania administracyjne i utrudnianie prowadzenia działalności gospodarczej nie naruszają dóbr osobistych przedsiębiorców. Uznał zatem, iż swoboda gospodarowania nie podlega ochronie. To nie największy uszczerbek dla wolnego rynku, ale niezwykle symboliczny. Decyzja sądu zbiega się w czasie z serią danych makroekonomicznych pokazujących, jaką rolę w uchronieniu Polski przed recesją odegrał mały i średni biznes. Dynamiczny wzrost eksportu, imponująca adaptacja polskich przedsiębiorców do trudnych warunków to prawdziwy autor wzrostu gospodarczego. Niedołężna administracja nie tylko ogranicza ich rozwój, ale również dobrobyt nas wszystkich.
– Jeżeli wolność prowadzenia działalności nie jest chronionym dobrem osobistym, co nim jest? – komentuje orzeczenie prof. Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha. – Z trzech wolności: politycznej, osobistej i gospodarczej, ta ostatnia jest najważniejszą ochroną przed władzą, gdy jej nie ma, dwie pierwsze łatwo stracić. Wyrok to pokłosie procesu, jaki właściciele firmy Strunobet-Migacz z Kuzek wytoczyli gminie Włoszczowa. „Rz" opisywała ją w listopadzie. Przedsiębiorcy pozwali urzędników, uznając, że przewlekłość w wydawaniu decyzji blokuje ich prawo do swobodnego prowadzenia działalności. W maju 2011 r. sąd pierwszej instancji oddalił pozew, stwierdzając, że wolność gospodarcza nie jest chronionym dobrem osobistym. Przedsiębiorcy odwołali się, ale także Sąd Okręgowy nie przyznał im racji. – Nasz zespół pracuje już nad skargą kasacyjną – mówi „Rz" Ireneusz Maj, prawnik reprezentujący przedsiębiorców. – Korzystne rozstrzygnięcie byłoby kamieniem milowym w relacjach państwo – przedsiębiorca – dodaje.
1,4 mln osób prowadzi własną działalność gospodarczą W Polsce prowadzenie firmy wciąż przypomina pokonywanie toru przeszkód. W najnowszym rankingu wolności gospodarczej przygotowanym przez Heritage Foundation Polska zajęła 64. miejsce. Wyprzedziły nas nawet Rwanda, Trynidad i Tobago oraz Jamajka. Podobnie jest w zestawieniu Banku Światowego Doing Business. Zajmujemy tam 62. pozycję na 183 kraje świata. Wyprzedzają nas Panama i Samoa. Szwankuje niemal wszystko – od rejestracji firmy po sprawną egzekucję należności. Uzyskanie pozwolenia na budowę według BŚ plasuje nas na 160. pozycji, a system opłacania podatków na 128. W dalszym ciągu dużym problemem jest odzyskiwanie należności w przypadku niewypłacalności kontrahentów (miejsce 87.) oraz rejestrowanie nieruchomości (89.). Polska rzeczywistość gospodarcza skutecznie zniechęca do zakładania firm, a ci, którzy już je prowadzą, czują się dyskryminowani. – Państwu powinno zależeć na poprawie ich losu, bo przekłada się on na całą gospodarkę. U nas administracja wciąż nie może tego pojąć, traktując właścicieli firm jak piąte koło u wozu – wskazuje Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL