fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jak mówić o seksie w amerykańskich szkołach

AP
Jakim prawem władze zmuszają rodziców do posyłania dzieci na zajęcia, które są sprzeczne z ich moralnymi i religijnymi wartościami?
Jacek Przybylski z Waszyngtonu

To początek długiej listy pytań, na które próbują ostatnio odpowiadać amerykańscy politycy, rodzice i eksperci. Pierwszy raz od niemal 20 lat władze Nowego Jorku zażądały bowiem od szkół publicznych wprowadzenia obowiązkowych zajęć z wychowania seksualnego, po jednym semestrze dla jedenasto- lub dwunastolatków oraz czternasto- lub piętnastolatków.

Zajęcia ruszą dopiero w styczniu, ale już wywołały ogromne emocje. Kilka tygodni temu „New York Post" podał informację o szczegółach programu nauczania, przewidującego m.in. takie zadania, jak znajdywanie sklepów sprzedających prezerwatywy, sprawdzanie, jak dostać się do kliniki zajmującej się kontrolą urodzin oraz testami na choroby przenoszone drogą płciową i nauką o zagrożeniach związanych z różnymi typami aktywności seksualnej.

Po tej publikacji rodzice zmusili nowojorski Wydział Edukacji do wycofania się z tzw. kart ryzyka zawierających obrazowe opisy seksu analnego i...
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA