fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady i opinie

Gazowe podchody i roszady

ROL
Jest pierwszy wielki odbiorca gazu, który zdecydował się na kupno surowca poza ofertą krajowego potentata - Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa
Szlaki przecierają ZCh Police, które kupią gaz od niemieckiego E.ON-u. Co więcej, z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że w najbliższym czasie także inne polskie firmy chemiczne ogłoszą podpisanie podobnych umów.
To dobrze, że menedżerowie szukają nowych dostawców. Na zdominowanym przez PGNiG rynku pojawia się wreszcie element konkurencji, która na dobre ma zaistnieć od 2013 r. wraz z otwarciem rynku. Tworzy to pozytywny ferment i mobilizuje innych do działań.
Mniej zadowoleni mogą być przedstawiciele PGNiG. Po pierwsze stracą część dochodów, po drugie na taki ruch zdecydowały się firmy, których udziałowcem także jest państwo. Tym bardziej więc może być zaskakujący dla gazowej spółki.
Jednak jak sądzę poszukiwanie innych dostawców spowodowane jest raczej słusznym dążeniem potrzebujących gazu firm do dywersyfikacji jego źródeł niż do permanentnej zmiany podstawowego dostawcy. Głównym czynnikiem pozostaje tu cena. A przynajmniej na razie korzystniejszej pod tym względem oferty nie można uzyskać na dłuższy czas.
Trzeba też pamiętać, że to branża gazowa jest szczególnie istotna z punktu widzenia interesów państwa. Nikt chyba nie liczy, że zapanują w niej całkowicie rynkowe zasady. Nigdzie tak nie jest, nie będzie i u nas.
Jedno jest pewne: będzie ciekawie. No bo przecież za rogiem czai się jeszcze potencjalne łupkowe eldorado. Polskie zasoby według amerykańskich ekspertów mają być największe w Europie. Jeśli uda się doprowadzić do eksploatacji tych złóż na skalę przemysłową całkowicie odmieni to sytuację naszego kraju.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA