fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Stanowczy nadzór na czas kryzysu

Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Nowy szef Komisji Nadzoru Finansowego nie ma łatwego początku swojej działalności
Na rynkach finansowych daleko do normalności, banki w Europie muszą się zmierzyć ze stratami na greckich obligacjach i zwiększyć swoje kapitały.
Jednym ze sposobów na zdobycie pieniędzy może być sprzedaż polskich spółek. Zresztą dwie takie transakcje są w trakcie. Dobrze więc, że Andrzej Jakubiak wraz ze swoim zastępcą Wojciechem Kwaśniakiem chcą niejako pokazać, z czyim zdaniem należy się liczyć i przede wszystkim grać fair. Stąd opisywany przez nas list szefa KNF do zagranicznych właścicieli banków w Polsce i przypomnienie, że zgodnie z prawem bankowym komisja musi być informowana o zamiarze zbycia pakietów akcji. W sumie nic nowego, ale w takim czasie warto przypominać nawet o takich oczywistościach i to nawet mimo braku znaczących problemów sektora bankowego.  
Ostatni raz nad Wisłą z upadkiem banku mieliśmy do czynienia w 2000 r. Potem obce były nam problemy, z którymi mieli do czynienia klienci banków w zachodniej Europie i w USA. To m.in. zasługa silnego i sprawnego polskiego nadzoru bankowego. Trudno nie wspomnieć Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego (w którym pracowali obecny szef i wiceszef KNF). Ich doświadczenie w kontaktach z branżą finansową może być bezcenne wczasach kryzysu. Zwłaszcza dziś dobrze mieć banki w jak najlepszej kondycji. I sprawny nadzór, z którym liczą się zagraniczni właściciele banków w Polsce.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA