fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Lepsza kondycja firm, ale bankrutów przybywa

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Piotr Mazurkiewicz
52 proc. firm uważa, że ich sytuacja jest co najmniej dobra. To wynik lepszy niż rok temu
Z raportu D&B Poland Bisnode Group wynika, że w październiku 2011 r. 52 proc. polskich firm było w bardzo dobrej i dobrej kondycji finansowej. W porównaniu z tym okresem w 2010 r. poprawę odczuło 7 proc. firm.
– Nadal 48 proc. firm jest w słabej czy bardzo złej sytuacji. W 2010 r. w bardzo dobrej i dobrej kondycji finansowej było 45 proc. – mówi Tomasz Starzyk z D&B. Analiza firmy pokazuje, że na koniec III kwartału w najlepszej kondycji finansowej były sklepy odzieżowe, spożywcze, meblarskie oraz firmy usługowe. Z kolei najgorzej się miały przedsiębiorstwa produkujące odzież i tekstylia.
Zaskakująco pozytywne są szczególnie dane dla handlu. Przez ostatni rok co trzecia firma detaliczna poprawiła swoją sytuację finansową. W tej branży D&B przyjrzał się ponad 15 tysiącom firm: aptek, sklepów, księgarni, kwiaciarni czy stacji paliw. Obecnie 60 proc. z nich jest w bardzo dobrej i dobrej kondycji. W porównaniu z tym samym okresem 2010 r. aż 28 proc. firm uważa, że ich sytuacja jest lepsza niż przed rokiem. – Mamy powody do zadowolenia, szczególnie biorąc pod uwagę, że to najmniejsze podmioty stanowią koło zamachowe polskiej gospodarki – dodaje Tomasz Starzyk. Firma podaje, że także branża meblowa wychodzi z kryzysu. Obecnie 69 proc. sklepów z meblami znajduje się w dobrej kondycji finansowej. W porównaniu z październikiem 2010 r. wynik ten poprawił się o 10 pkt proc. W dobrej sytuacji znajdują się również firmy usługowe, szczególnie te z sektora porad prawnych. 71 proc. z nich nie ma kłopotów z płynnością finansową. Jednak nie wszystkie branże mają powody do zadowolenia. Blisko 60 proc. firm z sektora budownictwa ogólnego jest w słabej kondycji. Niewiele lepiej jest wśród podmiotów wykonujących specjalistyczne prace budowlane, gdzie dokładnie połowa ma się nie najlepiej. Najmniejszą dynamiką poprawy wykazują się także przedsiębiorstwa produkcyjne oraz firmy transportowe. Ale w gospodarce widać negatywne symptomy. Z danych Coface wynika, że po trzech kwartałach sądy ogłosiły upadłość 521 podmiotów, 4 proc. więcej niż rok temu. Statystycznie należy się spodziewać wzrostu tej liczby jeszcze o kilkanaście przypadków. – Warto zauważyć nasilające się zjawisko upadłości firm zajmujących się handlem detalicznym. Wiąże się to z coraz intensywniejszą konsolidacją tego rynku i wypieraniem firm mniejszych i słabszych przez duże sieci – mówi Marcin Siwa, dyrektor ds. oceny ryzyka w Coface Poland. W wielu branżach problemem są też narastające zatory płatnicze. – Coraz częściej zauważyć można, że odbiorcy starają się regulować swoje zobowiązania jedynie wobec tych firm, które nadal z nimi współpracują  – mówi Joanna Syzdół, dyrektor biura windykacji w Coface Poland. – Jeśli dostawca podejmie decyzję, że dany odbiorca staje się coraz mniej wiarygodny w zakresie regulowania zobowiązań i zdecyduje się na rozwiązanie z nim współpracy lub wstrzymanie dostaw, to musi liczyć się z długim procesem odzyskiwania należności – dodaje.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA