fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2011

Drużyna ekspertów ma zagrać dla prezesa

Lider PiS: – Musimy być pod każdym względem przygotowani
Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz
Prezes PiS przedstawił zespół ekspertów, którzy mają odpowiadać za realizację programu po wyborach
– Jestem przekonany, że razem jesteśmy mocnym i zdeterminowanym zespołem, który chce zmienić Polskę – mówił wczoraj Jarosław Kaczyński, przedstawiając 13 ekspertów PiS, do których natychmiast przylgnęło miano „drużyna Kaczyńskiego".
Konferencja przypominała posiedzenie Rady Ministrów. Prowadził ją Kaczyński, a członkowie jego „drużyny" po kolei referowali sprawy, którymi się zajmą po wyborach. I tak Janusz Śniadek, były szef NSZZ „S", zapewnił, że będzie przygotowany pakiet ustaw stabilizujących sytuację osób zatrudnionych na okresowych umowach o pracę. – Zapewniam pana premiera, że nowy minister spraw zagranicznych będzie koncentrował się przede wszystkim na budowie politycznego konsensusu wokół swojej polityki – deklarował Witold Waszczykowski, były wiceszef MSZ.
Dariusz Barski, były prokurator krajowy, zapowiedział wprowadzenie dla osób odpowiedzialnych za chuligańskie awantury na stadionach zakazu stadionowego, o którego uchylenie będzie można się ubiegać dopiero po sześciu latach. Gdy Kaczyński uznał, że któraś z wypowiedzi nie jest zbyt precyzyjna, zdecydowanym tonem poprawiał mówcę. Kończąc konferencję, zaznaczył, że jako premier nie będzie przyjmował tłumaczeń w rodzaju „to nie są nasze kompetencje". – My musimy umieć i potrafić, być pod każdym względem przygotowani – zaznaczył. I zapowiedział stworzenie dwóch nowych ministerstw: gospodarki wodnej oraz budownictwa. Czy „drużyna Kaczyńskiego" to ewentualny przyszły rząd? – To zespół ekspertów, który się zebrał,by pokazać, że Prawo i Sprawiedliwość ma coś do powiedzenia – tłumaczył prezes. Ale informatorzy „Rz" twierdzą, że w „drużynie Kaczyńskiego" są osoby, które najprawdopodobniej dostaną po ewentualnym zwycięstwie PiS propozycję kierowania resortami. Wśród pewniaków w PiS nieoficjalnie wymienia się: Bolesława Piechę – miałby odpowiadać za służbę zdrowia, i Śniadka – miałby objąć resort pracy. W MSZ mieliby się znaleźć Waszczykowski lub Krzysztof Szczerski, były podsekretarz stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej (nie ma go w „drużynie"). Barski miałby zostać wiceministrem sprawiedliwości. Zdaniem Donalda Tuska „drużyna Kaczyńskiego" to nie jest „ekipa na trudne czasy".  Według niego przedstawione osoby nie gwarantują skutecznej ochrony Polski przed kryzysem. Politolog Artur Wołek uważa prezentację „drużyny" na finiszu kampanii za wyborczą zagrywkę. – Ale pokazuje to też, że na ławce rezerwowych tej partii są ludzie, którzy rzeczywiście mogliby w rządzie merytorycznie pracować dla Polski – mówi. Za co ma odpowiadać 13 ekspertów PiS Dariusz Barski – wymiar sprawiedliwości; Józefina Hrynkiewicz – reforma systemu emerytalnego; Piotr Naimski – gospodarka, bezpieczeństwo energetyczne; Daniel Obajtek – profilaktyka zdrowotna wśród uczniów; Bolesław Piecha – służba zdrowia; Paweł Szałamacha – infrastruktura; Beata Szydło – finanse publiczne; Witold Śmiałek – fundusze unijne; Janusz Śniadek – polityka społeczna i praca; Witold Waszczykowski – polityka zagraniczna; Andrzej Waśko – nauka i edukacja; Urszula Włodarczyk – sport i kultura fizyczna; Janusz Wojciechowski – rolnictwo i rozwój wsi.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA