fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Lech Wałęsa w szpitalu

lechwalesa.blip.pl
Lech Wałęsa trafił wczoraj do szpitala w Gdańsku-Oliwie. - Czuje się nieźle - mówi o stanie Wałęsy dyrektor biura b. prezydenta Ewelina Wolańska
Dyrektor jego biura Ewelina Wolańska powiedziała, że Lech Wałęsa trafił na badania do szpitala w związku z kłopotami z sercem spowodowanymi upałami. - Czuje się nieźle. To nic groźnego, ale wczoraj był taki upał, że po południu pojechał do szpitala. Wiadomo nie od dziś, że pan prezydent choruje na serce - powiedziała.

"Poznała mnie przystojnego"

Wałęsa sam przyznał, ze nie lubi szpitali, ale trzeba "polubić szpitalnictwo i więziennictwo". Przyznał też, ze lekarze nie pozostawiają mu nadziei na szybkie opuszczenie oddziału. - Nie dają mi szans na krótki pobyt, ale zrobię wszystko, żeby jak najszybciej stąd uciec. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej - mówił.
Wałęsa zdradził, że zgłosił się do szpitala pod wpływem namów żony. - Z żoną nie można wojować, dlatego jestem tu - powiedział. Powiedział też, że Danuta Wałęsa nie odwiedziła go jeszcze w szpitalu. - Nie chcę, żeby widziała mnie w takim stanie. Poznała mnie przystojnego, zabawnego, a teraz taki wrak - żartował były prezydent.
Lech Wałęsa trafił na oddział gastryczny. - Pan prezydent męsko to znosi - zapewnił jego przyjaciel Jerzy Borowczak.
Borowczak tłumaczył, że pobyt w szpitalu nie był planowany. - Dowiedziałem się wczoraj o godzinie 17, że pan prezydent zgłosił się do Akademii Medycznej w Gdańsku na oddział gastrologii z wysoką gorączką, 39 stopni. Bardzo słabo się czuł. Dziś rozmawiałem z panią prezydentową, powiedziała mi, że jeszcze nie ma diagnozy, trwają badania - mówił w TVN24.
Syn prezydenta, Jarosław Wałęsa zapytany, czy problemy zdrowotne ojca mogą mieć związek z bakterią E.coli, która wywołuje liczne zachorowania w Niemczech, powiedział, że "nie sądzi, aby tak było - choć ojciec dużo podróżuje po świecie". - Nie było bowiem żadnej biegunki, ani wymiotów - dodał.
Zastępca dyrektora ds. medycznych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Tadeusz Jędrzejczyk powiedział, że Wałęsa "podchodzi optymistycznie do pobytu w szpitalu, co na pewno pomaga w leczeniu".
- Pan prezydent został przyjęty na jedną z klinik niezabiegowych naszego szpitala. Szczegółowych informacji o stanie jego zdrowia nie możemy udzielić. Na pewno nie ma jednak żadnego zagrożenia. Musimy jeszcze przeprowadzić badania, a ile czasu one potrwają, to trudno dziś ocenić - dodał Jędrzejczyk.
- Stan pana prezydenta jest dobry. Nie ma żadnego zagrożenia. W ciągu kilku dni powinien opuścić szpital - powiedział pomorski lekarz wojewódzki Jerzy Karpiński.

Kiedy diagnoza?

Jerzy Borowczak zastanawia się, co było przyczyną kłopotów prezydenta. - Czy z tego, że ciągle latał samolotami? - pyta. - Wiadomo, klimatyzacja jest zabójcza. Może to jakiś wirus z tej klimatyzacji? Wałęsa w ostatnich dniach odwiedził USA, Kuwejt, Włochy, Łotwę i w Estonię.
W tej chwili wiadomo, że lekarze wykluczyli problemy kardiologiczne i zarażenie bakterią E.coli. - Wstępna diagnoza pozwala wykluczyć u byłego prezydenta problemy kardiologiczne. Na podstawie wywiadu i objawów możemy też wykluczyć zakażenie E.coli - powiedział Tadeusz Jędrzejczyk.
W Klinice Gastroenterologii i Hepatologii trwają badania prezydenta. Pracownicy kliniki zapowiedzieli, że kolejnych informacji na temat stanu zdrowia byłego prezydenta będą w stanie udzielić najwcześniej w piątek rano.
Jeszcze w środę wieczorem na mikroblogu lechwalesa.blip.pl pojawiły się zdjęcia ze szpitala. Widać na nich Wałęsę w trakcie badań, na szpitalnym łóżku i w towarzystwie lekarzy.
Lech Wałęsa od dawna choruje na serce. Trzy lata temu wszczepiono mu bajpasy.
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA