fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Przytul mnie ***

materiały prasowe
To solidny film edukacyjny, ale historia jest sztampowa.
Sara jest wrażliwą i odpowiedzialną nastolatką. Matka pracuje do późna, więc to dziewczynka prowadzi dom i opiekuje się bratem. Wyróżnia się też w szkole. Może dlatego koledzy z klasy postanawiają z niej zakpić? Inscenizują gwałt. Koleżanka Sary nagrywa scenę i rozsyła nagranie znajomym. Czytaj recenzje filmowe
Rozwój wypadków da się przewidzieć – Munk pokazuje bowiem w modelowy sposób, jak dochodzi do przemocy w szkole. Jednak to nie zwroty akcji są w tym filmie najważniejsze, ale psychologiczne portrety ofiary i sprawców. Chłopak, który przewodził zajściu, okazuje się np. inteligentnym nastolatkiem, a nie bezmyślnym smarkaczem. Choć dręczą go wyrzuty sumienia, to dzięki opiekuńczym rodzicom ma szansę poradzić sobie z traumą. Tylko czy odzyska ich zaufanie?
„Przytul mnie" nie szokuje tematem jak „Świnki" Glińskiego. Nie jest zrealizowany tak brawurowo jak „Galerianki" Rosłaniec. Jednak o świecie nastolatków opowiada z o wiele większą empatią.
Dania 2010, reż. Kaspar Munk, wyk. Julie Andersen, Frederik Christian Johansen
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA