fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Moda inspiruje bieliznę

First Class
Choć bielizna jest najczęściej ukryta pod ubraniem, nie znaczy to, że nie trzeba poświęcić jej wyborowi należytej uwagi. W tej części rynku odzieżowego również panują trendy i pojawiają się sezonowe kolekcje, którym towarzyszą pokazy mody.
Historia bielizny to nieustanna walka zakrywania z odkrywaniem. Pantalony do kolan i gorsety eksponujące biust. Stringi kontra zabudowane halki wyszczuplające. Bez względu na aktualnie panującą modę ta część ubioru zawsze budzi emocje. W tym sezonie bielizna staje się pełnoprawnym elementem ubioru i z dumą jest eksponowana na wierzchu. Zdobione gorsety z powodzeniem zastępują topy w rockowej stylizacji, a koronkowe halki w kolorze pudrowego różu mogą służyć za koktajlowe sukienki. To dla bardzo odważnych. Nadal jednak większość społeczeństwa stara się ukrywać bieliznę pod ubraniem. Mimo to nadal powinna być dobierana z dużą atencją, bo choć jej nie widać, nasze dobre samopoczucie jest od niej silnie uzależnione.
Rynek bielizny jest obecnie bardzo zbliżony do innych sektorów mody. Projektanci dyktują trendy, biustonosze i figi prezentowane są na wybiegach i w katalogach, a niektóre marki zyskują renomę tak wielką, jak znane domy mody. Coraz większa liczba luksusowych marek odzieżowych nie może się obyć bez własnej linii bielizny i wśród sukien, torebek i dżinsów można zobaczyć także halki i stringi utrzymane w stylistyce marki.
– Dwa razy w roku w Paryżu odbywają się Międzynarodowe Targi Bielizny, na których dyktowane są trendy dwa lata do przodu. Obecnie hitem kolorystycznym są odcienie fioletu i pomarańczy. W fasonach wraca moda retro – staniki z przedłużonym stanem, wysokie majtki z paskami do pończoch, halki z wbudowanym biustonoszem. I do tego misterne koronki – wymienia Anna Pamuła, właścicielka sklepu z bielizną Abrakadabra.
Te trendy są wyraźnie widoczne w sklepach z bielizną. W nowej kolekcji firmy Atlantic prym wiedzie motyw kwiatowej łączki, popularny również na ubraniach i dodatkach. Drobne wzorki są zestawione z romantycznymi koronkami. Marka Oysho postawiła na rustykalny klimat. Białe szorty i miękkie biustonosze o nietypowym kroju wykonane są z białej bawełny z haftami. Inną propozycją jest nawiązujący do lat 50. stanik w kropeczki ozdobiony mnóstwem falban. Styl retro wybrała także marka Cleo. W jej ofercie znajdziemy biustonosze o lekko gorsetowym kroju, a także wzór sielskiej kratki. Bielizna z logo Panache to z kolei zmysłowe kroje w bardzo modnych odcieniach fioletu i różu.
Ciekawym wyróżnikiem rynku bieliźniarskiego jest to, że choć trendy są na nim bardzo ważne, każda firma stara się zaproponować coś oryginalnego i we własnym stylu. Polska firma Kinga stworzyła w tym sezonie kolekcję inspirowaną Brigitte Bardot.
– Ta modelka i aktorka była ikoną kina minionej dekady. Znacząco wpłynęła także na świat mody. To jej zawdzięczamy biustonosze pięknie eksponujące piersi, słynne dekolty odsłaniające ramiona i spopularyzowanie stroju bikini – tłumaczy ten wybór Agnieszka Topczewska, przedstawicielka producenta.
Mimo mody na styl retro projektanci postawili na własne pomysły i stworzyli kolekcję charakterystyczną dla Kingi. Właściwie każda marka bieliźniarska stara się przedstawiać swoje oryginalne pomysły obok najmodniejszych rozwiązań z wybiegów. Dzięki temu często da się rozpoznać indywidualny styl wielu marek, a ich klientki właśnie ze względu na niego pozostają im wierne.
Choć popularne kolory i zdobienia bielizny zmieniają się co sezon, fasony pozostają właściwie te same.
– Koła nie wymyślimy. Balkonetka, bardotka czy plunge do głębokich dekoltów mogą sezonowo przybierać kolorowe piórka lub koronki, ale krój pozostaje ten sam – mówi Anna Pamuła.
Również jeśli chodzi o figi i męską bieliznę, wydaje się, że najważniejsze kroje zostały już wymyślone i nie szykuje się żaden przełom. Wiele dzieje się natomiast w zakresie tkanin, z których produkowane są te części odzieży. Tu na topie zawsze jest jakość. Kupując supermodny T-shirt lub którąś z kolei torebkę, możemy czasem pozwolić sobie na gorsze materiały, by za niewielkie pieniądze mieć coś, co założymy kilka razy. Bielizna znajduje się najbliżej naszego ciała, dlatego nie ma tu miejsca na kompromisy.
– W tym sektorze mody nacisk kładziony był zawsze na wysoką jakość materiałów używanych do produkcji – jedwabie, satyny, austriackie koronki. W kolekcjach minimalistycznych pojawia się microfibra, wiskoza, satyna – wymienia Anna Pamuła.
W ostatnim czasie hitem staje się włókno bambusowe. W swej ofercie ma je choćby firma Triumph, która jako zalety kolekcji Eco Basic podkreśla fakt, że taka bielizna jest antybakteryjna, neutralizuje zapach i wchłania wilgoć. Włókno to zastosowała w swej męskiej kolekcji firma Atlantic. Według jej przedstawicieli jest to materiał idealny na lato, ponieważ jego temperatura jest o 2 lub 3 stopnie niższa od temperatury otoczenia.
Inną nowość proponuje firma Kinga.
– Właśnie wprowadzamy bieliznę z unikatową bawełną z jonami srebra. W Silver Collection w trosce o zdrowie i komfort klientek zastosowaliśmy innowacyjną technologię Trevira Bioactive. Wykorzystanie jonów srebra osadzonych we włóknach polimerowych pozwoliło uzyskać efekt antybakteryjnej ochrony, która w aktywny sposób zabezpiecza organizm przed namnażaniem bakterii, jednocześnie zabijając nieprzyjemne zapachy i pozostawiając uczucie świeżości. Materiał wykorzystywany do produkcji bielizny jest przy tym całkowicie bezpieczny i nie wywołuje alergii – wyjaśnia Agnieszka Topczewska.
Producenci bielizny wciąż starają się zaskakiwać nowościami. Ale nigdy nie rezygnują też z rozwiązań ponadczasowych i zawsze chętnie wybieranych przez klientki.
– Zawsze modna jest elegancka czerń, biel, koronki i jedwab. To coś, czego nie może zabraknąć w kobiecej garderobie. Absolutnym evergreenem jest beżowy, gładki biustonosz – założymy go i do codziennego sweterka, i do eleganckiej sukni na duże wyjście – mówi Anna Pamuła.
Czarna bielizna z koronki zawsze podkreśli kobiecość i poprawi humor, szczególnie gdy zostanie zestawiona z eleganckimi pończochami. Taki zestaw to bieliźniany odpowiednik „małej czarnej", w dodatku świetnie do niej pasujący.
Ponieważ biustonosz i figi pozostają niewidoczne, oprócz budowania naszego dobrego samopoczucia mogą one pełnić także inne funkcje. Obok pięknej koronkowej bielizny w szafie każdej kobiety powinien się znaleźć także zestaw do zadań specjalnych. To elementy, które może same w sobie nie są ozdobą, ale pozwolą nam wyglądać oszałamiająco w ważnych dla nas chwilach. Jako pierwsza w naszym niezbędniku powinna znaleźć się bielizna wyszczuplająca. Figi z wysokim stanem, bardzo przylegająca halka, top z wbudowanym biustonoszem – takie części garderoby przydadzą się nawet szczupłym paniom. Pozwolą zatuszować mankamenty sylwetki w bardzo obcisłej sukience, uratują nas w sytuacji, gdy brzuch jest nieco większy niż zwykle. Tego typu bielizna sama w sobie nie jest zbyt seksowna, ale dzięki niej będziemy wyglądać w ubraniu jak boginie. Ciekawy asortyment funkcjonalnej odzieży znajdziemy na przykład w najnowszej kolekcji firmy Triumph. Intensywnie różowy kolor lub dodanie koronek powodują, że nawet wyszczuplająca bielizna wygląda bardzo przyjaźnie. Co ciekawe, ukrywanie drobnych mankamentów to nie tylko domena pań. Coraz więcej takich rozwiązań pojawia się również w bieliźnie dla mężczyzn. W sieci Marks & Spencer panowie znajdą linię Bodymax, na którą składają się podkoszulki i bokserki. T-shirt ma wbudowany specjalny panel podtrzymujący, a oprócz tego jego szwy poprowadzone zostały w specjalny sposób. Dzięki temu obwód w pasie może zmniejszyć się nawet o 5 cm. Z kolei zadaniem bokserek jest unoszenie pośladków i nadawanie im ładnego kształtu. Na razie dostępne są one tylko w Anglii, ale być może wkrótce trafią także do polskich salonów.
W kobiecych szufladach oprócz wyszczuplającej bielizny nie powinno zabraknąć także biustonosza, który można dostosować do aktualnych potrzeb. Każda kobieta powinna go mieć. Po odpięciu ramiączek będzie się nadawał do sukienki tuby. Jeśli założymy bluzkę na jedno ramię, będziemy mogły przypiąć jedno ramiączko. Do sukienek z głębokim dekoltem na plecach przyda się specjalny pas obniżający zapięcie biustonosza. Taka bielizna z kompletem niezbędnych akcesoriów dostępna jest na przykład w sklepach La Senza. Inwestycja w jeden specjalny biustonosz rozwiąże problem doboru bielizny do większości posiadanych kreacji.
Kiedy już wybierzemy kolor, wzór i zastosowania biustonosza, powinnyśmy zwrócić uwagę na rzecz kluczową – odpowiedni rozmiar. Ta część garderoby nie tylko bowiem poprawia nasze samopoczucie, ale ma też realny wpływ na zdrowie. Źle dobrany nie odciąża kręgosłupa, deformuje piersi i powoduje ból ramion. Dodatkowo nie wyglądamy w nim tak dobrze, jak w idealnie dopasowanym biustonoszu. Na szczęście rynek bieliźniarski opanowało prawdziwe szaleństwo brafittingu, czyli usługi dopasowywania rozmiaru i fasonu biustonosza. Pojawia się coraz więcej sklepów, w których pomoc profesjonalistki jest bezpłatna i dostępna w każdej chwili. Brafitterki często przyznają, że mało która z ich klientek nosi właściwy rozmiar stanika. Dzięki skorzystaniu z pomocy wreszcie dowiadują się, że niepotrzebnie dodawały sobie pod biustem 10 cm, a w dobrze dopasowanej bieliźnie wyglądają po chwili o 5 kg lżej. Korzystanie z brafittingu stało się obecnie modą, a także swoistym rodzajem snobizmu. Od niedawna tą usługą zachwyca się aktorka Katarzyna Figura, która odkąd poznała swój właściwy rozmiar biustonosza, chętnie pokazuje się w kreacjach uchylających rąbka... bielizny.
Oprócz nieumiejętnego dobierania rozmiaru stanika spotyka się powszechnie także inne bieliźniane błędy. Warto ich unikać, by zawsze prezentować się nienagannie. Bardzo często spotykaną pomyłką jest zły kolor biustonosza założonego do danej kreacji. Owszem, różowe ramiączko wychylające się spod czarnej sukienki wygląda intrygująco. Jednak białe to już zupełnie inna bajka. Również czarna bielizna pod białym topem może za bardzo rzucać się w oczy. Czy jednak pod białą bluzkę należy włożyć biały biustonosz? To również częsty błąd. Jedyny kolor, który nie wyróżnia się spod jasnego ubrania, to cielisty beż, w dodatku bez żadnych koronek. Te mają tendencję to odciskania się na zbyt cienkich bluzkach. Zdarza się, że również dobór fig przysparza pewnych problemów. Ich rozmiar jest niezwykle istotny, ponieważ nawet jeśli lekko będą wpijać się w skórę, na obcisłej sukience będzie to od razu widać. Warto zaopatrzyć swą szafę w kilka par fig bezszwowych. Te niemal znikają pod ubraniem i są najbezpieczniejszym rozwiązaniem na wielkie wyjścia.
W ostatnich latach producenci bielizny zaczęli zauważać, że bielizna to towar kupowany nie tylko przez kobiety. Jeszcze do niedawna oferta męska ograniczała się do slipów lub bokserek w trzech kolorach. Po bardziej fantazyjne rozwiązania trzeba było udać się na bazar, gdzie oferowano szorty w serduszka, diabełki i inne stworzenia – wykonane z byle jakiej bawełny i trafiające w dość specyficzne gusta. Dziś możliwości są już zupełnie inne, bo także znani producenci zauważyli, że również panowie poszukują czasem czegoś wyjątkowego. Oczywiście wciąż trzonem wszelkich kolekcji pozostają proste, przylegające bokserki w odcieniach szarości, granatu, a także czarne i białe. Jako uzupełnienie bieliźnianej szuflady można jednak wybrać coś bardziej szalonego. Najnowsza kolekcja firmy Atlantic to właśnie taka szczypta finezji w szarym świecie męskiej bielizny. Projektanci umieścili na bokserkach kolorowe paski, kratki, sportowe samochody i inne zabawne wzory. Na pełną finezję stawiają też projektanci coraz popularniejszej marki Ginch Gonch. Bieliznę z najnowszej kolekcji zdobią zdjęcia najpopularniejszych atrakcji Londynu oraz popartowe grafiki w stylu Andy'ego Warhola. Tego typu bokserki są oczywiście świetne do weekendowego stroju, ale nie ma też żadnych przeciwwskazań, by założyć je pod elegancki garnitur. Żaden biznesmen nie powinien być pozbawiony finezji i poczucia humoru.
Źródło: First Class
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA