fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rpkom

Grupa TP krytykuje projekt Blupill

rpkom.pl
Operator skrytykował stworzoną przez poznańską spółkę Entellico internetową usługę optymalizacji wydatków na usługi komórkowe. – Udostępnienie osobie trzeciej kodu abonenckiego, który jest kluczem do zarzadzania kontem klienta, to naruszenie regulaminu i może być podstawą do rozwiązania przez operatora umowy – uznali prawnicy spółki.
Dwa tygodnie temu wystartował Projekt Blupill, internetowa usługa optymalizacji wydatków na usługi komórkowe stworzona przez Entellico, start-up z Poznania. Serwis rpkom.pl informował już o starcie usługi w tej wiadomości.
Przypomnijmy – Blupill oferuje wyszukanie optymalnych, jak najtańszych dla konkretnego użytkownika taryf i usług przy zachowaniu podobnego stopnia ich wykorzystania. Operacja wykonywana po wprowadzeniu przez użytkownika do aplikacji (uruchamianej lokalnie, w pamięci RAM komputera) swojego numeru telefonu oraz hasła dostępu do internetowej platformy obsługi abonenta.
Jak podkreślał Sebastian Barylski, szef projektu, priorytetem usługi nie jest zachęcanie użytkowników do migracji do innych operatorów, a jedynie zaprezentowanie możliwości osiągnięcia oszczędności i zmniejszenie „asymetrii informacji", na której cierpią abonenci sieci komórkowych zagubieni w gąszczu taryf, usług dodanych i ich kombinacji.
Udostępnienie hasła to złamanie regulaminu
Serwis rpkom.pl poprosił o opinię na temat projektu największych operatorów. Po dłuższej analizie przedsięwzięcia na oficjalną wypowiedź zdecydowała się tylko Grupa TP, właściciel sieci Orange. Jej prawnicy mają zastrzeżenia do uruchomionej przez Entellico usługi.
- Blupill to ciekawe przedsięwzięcie i z zainteresowaniem będziemy obserwować jego rozwój. Szereg wątpliwości budzi jednak ograniczony zakres dostępnych informacji oraz brak oficjalnych gwarancji w zakresie wiarygodności i bezpieczeństwa, jakie tego typu narzędzie powinno zapewniać użytkownikom – powiedział rpkom.pl Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP.
Według operatora te zastrzeżenia powodują, że trudno jest oceniać jakość i obiektywizm usługi, oraz rzeczywiste bezpieczeństwo w zakresie dostępu do danych, którymi się posiłkuje aplikacja.
- Poważnym problemem jest też przyjęty model działania, który wymusza na użytkowniku podanie oprócz numeru telefonu, również kodu abonenckiego. Jest on kluczem do zarządzania kontem klienta i stanowi jeden z najważniejszych elementów zabezpieczenia klienta przed nadużyciami czy nawet przejęciem konta. Zgodnie z regulaminem świadczenia usług telekomunikacyjnych, kod abonencki jest dostępny wyłącznie dla abonenta i operatora (oraz upoważnionych podmiotów działających na zlecenie operatora). Udostępnienie go osobie trzeciej stanowi naruszenie regulaminu i może być podstawą do rozwiązania przez operatora umowy, ze wszystkimi tego konsekwencjami – oświadczył Wojciech Jabczyński.
Ograniczone zaufanie?
W podobnym tonie wypowiada się przedstawiciel innego dużego operatora, który jednak zdecydował się nie zajmować formalnego stanowiska w sprawie komercyjnej usługi firmy trzeciej.
– Zapewnienia Entellico o bezpieczeństwie danych należy przyjąć na słowo. Firma nie pokazuje na swojej stronie np. regulaminu świadczenia usług i nie podaje szczegółów na temat tego, co np. dzieje się z wpisanym do aplikacji hasłem. Problemy stwarza też sama strona www, a konkretnie certyfikaty bezpieczeństwa. To, w połączeniu z bardzo ograniczonymi informacjami o samej firmie, powoduje że powierzenie wrażliwych danych, takich jak historia zrealizowanych połączeń, hasło abonenckie, etc., powoduje że nasze zaufanie do usługi jest, oględnie mówiąc, ograniczone – stwierdził rozmówca rpkom.pl.
Sebastian Barylski z Entellico w czasie kilku prezentacji dla dziennikarzy wielokrotnie zapewniał, że usługa nie zbiera jakichkolwiek danych o użytkownikach, co jest gwarantowane przez lokalne uruchamianie aplikacji BluPill. – Działa ona w środowisku Java. Nie zbieramy żadnych wrażliwych danych, nie wykorzystujemy ich. Dane na temat połączeń realizowanych przez użytkownika służą tylko do tworzenia matematycznego modelu, który pozwala znaleźć optymalne kombinacje taryf i usług dodanych – przekonywał Barylski dwa tygodnie temu na konferencji prasowej.
Wątpliwości, jakie podnosi Orange, nie zniechęciły jednak do wsparcia Entellico np. Krzysztofa Opolskiego, profesora ekonomii z Uniwersytetu Warszawskiego. – Jeśli klienci zaczną optymalizować swoje wydatki i zmniejszą je nawet o kilkanaście procent, uwolnią w ten sposób pieniądze. Operatorzy albo je stracą, albo będą musieli je zagospodarować, oferując nowe, dodatkowe pakiety, atrakcyjne na tyle, że przekonają klientów do pozostawienia oszczędności w telekomie – przekonywał Opolski.
Źródło: rpkom.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA