fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Posłowie przegłosowali. Będzie rewolucja w szpitalach

Samorząd zapłaci za długi placówki albo będzie musiał ją przekształcić w spółkę. Publiczne szpitale będą mogły pobierać opłaty za usługi wykonywane poza kontraktem
Niespodziewanie Sejm uchwalił najważniejszą z pakietu ustaw zdrowotnych.
Posłowie w piątek przed południem przyjęli ustawę o lecznictwie, która zastępuje obowiązującą od kilkunastu lat ustawę o zakładach opieki zdrowotnej. Nowe przepisy likwidują m.in. podział na publiczne i niepubliczne szpitale. Placówki, które mają kontrakt z NFZ, mają pracować na takich samych zasadach. Teraz i publiczny szpital będzie mógł odpłatnie wykonywać usługi, których nie obejmuje kontrakt z funduszem.
Najbardziej kontrowersyjne zapisy dotyczą przekształcania szpitali. Zgodnie z nimi jeśli szpital będzie miał ujemny wynik finansowy, to samorząd ma obowiązek dług spłacić w ciągu trzech miesięcy. Jeśli tego nie zrobi, musi przekształcić placówkę w spółkę. Dostanie na to pieniądze z Ministerstwa Zdrowia.
– Kierunek jest dobry, popieram przekształcanie szpitali w spółki. W tej ustawie jest jednak zapisane ryzyko, że w spółki zostaną przekształcone placówki nieefektywne, niezrestrukturyzowane – ocenia dr Adam Kozierkiewicz, ekspert w dziedzinie ochrony zdrowia.
– Te przepisy mają swoje dobre strony. Są tak restrykcyjne, że samorządy po prostu będą musiały lepiej nadzorować należące do nich szpitale – mówi Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich. – Równocześnie problemem jest to, że marchewka oferowana w zamian za przekształcenie jest bardzo mała. Samorządy będą mogły skorzystać z pieniędzy rządowych na przekształcenia, ale są to pieniądze głównie na zobowiązania wobec państwa. To nie jest oferta zbyt atrakcyjna – dodaje.
W sumie zobowiązania szpitali w całym kraju przekraczają  10 miliardów złotych.
– Największy problem z nowymi przepisami będą miały szpitale kliniczne, które mają w tej chwili największe zobowiązania i które najtrudniej przekształcić w spółki – dodaje Wójcik.
Platforma liczy, że wprowadzenie nowych przepisów poprawi jakość szpitalnych usług i leczenia w Polsce.
Poseł Marek Balicki z SLD zauważa, że nowa ustawa prowadzi do „urynkowienia" dobra, jakim jest zdrowie, i prywatyzacji szpitali. – Szpitale nie powinny działać dla zysku. Etyka biznesu, pogoń za pieniędzmi się tu nie sprawdza – wskazuje Balicki.
– Ta ustawa jest skrajnie szkodliwa i prowadzi do prywatyzacji szpitali – ocenił z kolei Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
Na piątkową dyskusję o szpitalach partie nie były przygotowane. Głosowanie przyspieszono, bo w czwartek w nocy, na żądanie związków zawodowych pielęgniarek, zwołano Komisję Zdrowia.
Pielęgniarskie związki domagały się wycofania poprawki regulującej pracę sióstr w szpitalach. Chcą, by pielęgniarki nie mogły tak jak dziś pracować na kontraktach. Związki uważają, że pielęgniarki w szpitalach powinny być zatrudniane tylko na umowy o pracę.
Przeciw takim zmianom w ustawie opowiedziała się w piątek minister pracy Jolanta Fedak.
Komisja Zdrowia nie uznała racji związków.
Pielęgniarki z OZZPiP od czwartku wieczór protestują w Sejmie, okupując galerię. Ich koleżanki z „Solidarności" opuściły Sejm.
Wczoraj do parlamentu przyjechały siostry, które pracują na kontraktach i – jak deklarowały – chcą utrzymać możliwość takiej formy zatrudnienia.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA