fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Chiny: premier chce roeform

ROL
Premier ChRL zaapelował o przeprowadzenie reform politycznych – ale pod kontrolą partii komunistycznej. I nie bardzo wiadomo jak rozległych
Wypowiadając się na konferencji prasowej po posiedzeniu Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, czyli parlamentu, premier Wen Jiabao stwierdził, że „reformy są odwiecznym tematem historii". W  przypadku Chin są konieczne choćby dla usunięcia korupcji, a reformy gospodarcze nie odniosą sukcesu bez zmian politycznych.
– Jeśli mamy odpowiedzieć na skargi społeczeństwa i wyjść naprzeciw jego życzeniom, musimy stworzyć warunki do krytykowania i oceniania władz – powiedział cytowany przez agencję Xinhua.

Uczciwość i sprawiedliwość

Ale też, jak podkreślił, niełatwo jest dokonać zmian politycznych w tak wielkim kraju, mającym ponad 1,3 miliarda ludności. Reformy powinny więc następować w sposób „uporządkowany i pod kierownictwem Komunistycznej Partii Chin". I ze świadomością, że podstawowymi cechami socjalizmu są uczciwość i sprawiedliwość: – Musimy wspierać uczciwość w dystrybucji dochodów i stopniowo ograniczać powiększający się dysproporcje w dochodach.
Wypowiedź Wena Jiabao wydaje się różnić od tego, co niedawno mówił Wu Bangguo, przewodniczący Stałego Komitetu parlamentu. – Postanowiliśmy, że nie wprowadzimy systemu, w którym różne partie kolejno obejmowałyby rządy – podkreślił. Nie będzie oddzielenia władzy ustawodawczej od wykonawczej, nie zostanie wprowadzony system federalny. Jeśli nawet Chiny będą zmieniać swój system prawny, „nie będą ślepo naśladować innych". Bo w razie zmian politycznych „państwo pogrąży się w otchłani nieporządków".

Nic nowego?

– O potrzebie reform politycznych Wen Jiabao mówił chyba dziesięć razy w ubiegłym roku. Nie jest to więc czymś zupełnie nowym – powiedziała „Rz" dr Yiyi Lu z brytyjskiego Chatham House. – Oficjalnie zresztą w Pekinie zawsze mówiono, że Chiny potrzebują demokracji, tyle że chińskiej, a nie zachodniej – dodała.
Jak podkreślają światowe media, premier ChRL nie sprecyzował, jakie tak naprawdę reformy miał na myśli. – Trwają spekulacje mediów na temat różnic pomiędzy czołowymi osobistościami chińskiej partii i rządu, inaczej niż Wen Jiabao wypowiadał się nie tylko Wu Bangguo, ale i przywódca ChRL Hu Jintao. Tyle że ich wypowiedzi są na tyle niejasne i niekonkretne, że możliwe są różne interpretacje. Zawsze też można twierdzić, że tak naprawdę nie ma między nimi konfliktu – uważa dr Yiyi Lu.
Premier Chińskiej Republiki Ludowej podczas spotkania z dziennikarzami zdecydowanie odrzucił porównania ze wstrząsanymi rewolucjami państwami Bliskiego Wschodu. Ale Pekin nerwowo zareagował na wezwania do „jaśminowej rewolucji".

Opozycyjny Internet

Opozycja wezwała do zbierania się na demonstracje w niedziele, w określonych miejscach w 13 chińskich miastach. Efekt – szybko aresztowani zostali czołowi dysydenci, a we wskazanych przez opozycję miejscach pojawili się policjanci.
Jak pisała w „New York Times" prof. Guobin Yang, autorka książki „Siła Internetu w Chinach", działalność niechętna władzom jest widoczna w Internecie. „Naliczyłam ostatnio 60 dużych przypadków aktywności online, od pisania w blogach i często odwiedzanych forach, do petycji (...). Ale te protesty są reformistyczne, nie rewolucyjne. Zwykle lokalne, nakierowane na skorumpowanych przedstawicieli władz i niesprawiedliwość wobec zwykłych obywateli."
W ChRL niepodzielnie rządzi Komunistyczna Partia Chin; co prawda istnieje osiem tzw. partii demokratycznych, ale nie mają one żadnego wpływu na władze.
Oficjalna strona KPCh http://english.cpc.people.com.cn
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA