fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Turystyka medyczna dostanie pieniądze na zagraniczną promocję

Turystyka medyczna otrzyma pomoc finansową w ramach wsparcia polskich specjalności eksportowych.
Fotorzepa, Darek Golik
W drugiej połowie roku znajdą się pieniądze na przyciąganie obcokrajowców do polskich gabinetów i klinik
 
Prognozowany na obecny rok przyrost liczby zagranicznych turystów (według Instytutu Turystyki będzie ich 13,2 mln wobec 12,4 mln w roku 2010) zwiększy też rynek turystyki medycznej. Według Polskiego Stowarzyszenia Turystyki Medycznej (PSTM) wzrośnie on do ok. 280 tys. pacjentów. – Spodziewamy się, że wpływy branży sięgną 780 mln zł – twierdzi prezes PSTM Artur Gosk.
Branża zakłada, że napływ pacjentów zwiększy promocja, którą będzie współfinansować Ministerstwo Gospodarki. Turystyka medyczna otrzyma pomoc finansową w ramach wsparcia polskich specjalności eksportowych. Dotacje popłyną z dwóch źródeł. Pierwszym będzie pula na ogólną promocję wyróżnionych sektorów gospodarki. Przeznaczono na nią łącznie 64 mln zł. Pieniądze będą dzielone po równo pomiędzy 15 branż, więc turystyka medyczna otrzyma nieco ponad 4,2 mln zł.
Druga pula jest znacznie większa, bo wynosi 150 mln zł. Zostanie jednak podzielona nierównomiernie. Wsparcie z tego źródła kierowane jest bowiem do konkretnych podmiotów gospodarczych, a wielkość dotacji będzie zależna od liczby firm, jakim wsparcie zostanie przyznane.
– Nie wiemy jeszcze, ilu będzie uczestników. Dopiero przygotowujemy dokumentację przetargową – mówi Karolina Smeja z Wydziału Promocji Gospodarczej Ministerstwa Gospodarki. Według resortu pierwszy przetarg zostanie ogłoszony jeszcze w marcu. Ale nie ustalono, jakiej branży będzie dotyczył. Pieniędzy nie należy więc spodziewać się szybko. Najprawdopodobniej wsparcie zacznie docierać do zainteresowanych dopiero pod koniec roku.
330 tys. obcokrajowców przyjechało na leczenie do Polski w 2009 r.
Tymczasem polscy organizatorzy turystyki medycznej już teraz szukają partnerów, którzy mogliby pomóc w znajdowaniu pacjentów. W styczniu na zaproszenie PSTM przyjechali do Polski przedstawiciele amerykańskiej firmy One Global Med. Zajmuje się ona wysyłaniem obywateli USA na leczenie do Ameryki Południowej i Azji. Amerykanie zwiedzili szpitale Damiana oraz Medicover, Centrum Medyczne Carolina, Centrum Medyczne Mavit, Centrum Kompleksowej Rehabilitacji w Konstancinie oraz Europejskie Centrum Zdrowia w Otwocku.
W czasie rozmów okazało się jednak, że koszty zdobycia pacjentów w USA są wysokie. – Amerykańscy partnerzy oczekują nakładów na promocję rzędu 75 tys. dolarów rocznie. Do tego dochodzi konieczność zdobycia odpowiednich certyfikatów, na które należałoby wydać kolejnych kilkadziesiąt tysięcy – twierdzi Dariusz Dąbrowski, dyrektor ds. marketingu PSTM. Jego zdaniem to wydatki, na które polskie kliniki nie mogą sobie pozwolić.
– Będziemy w tej sytuacji skupiać się teraz na Europie. Promocja na rynku amerykańskim będzie realizowana w drugiej kolejności – zapowiada Dąbrowski. Najważniejszymi rynkami będą Niemcy, Wielka Brytania oraz Skandynawia.
Z tym ostatnim rynkiem może być jednak problem, przynajmniej przez jakiś czas. 31-letnia Szwedka, która w ubiegłym roku przyjechała do Pomorskiego Centrum Traumatologii na operację plastyczną piersi, w wyniku zabiegu zapadła w śpiączkę. Szwedzkie media mocno nagłośniły sprawę, co już odbiło się na liczbie przyjeżdżających do Polski na leczenie Skandynawów.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora a.wozniak@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA