fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

iPad 2 to zła wiadomość dla BlackBerry

AFP
Zbliża się premiera drugiego iPada. Urządzenia tak ważnego dla rynków, że kiedy pojawiły się plotki o jego opóźnieniu, akcje Apple’a natychmiast straciły na wartości
Rynek urządzeń mobilnych przyspiesza w niezwykłym tempie. Już w przyszłym tygodniu, 2 marca, amerykański Apple oficjalnie zaprezentuje nowy model tabletu iPad. Tablety są najgorętszym segmentem branży mobilnej, mimo że jeszcze rok temu rynek tych urządzeń nie istniał, a pierwszy iPad, który zapoczątkował modę, pojawił się na rynku w kwietniu 2010 r. Od tego czasu urządzenie Apple'a pobiło wszelkie prognozy analityków. W 2010 r. producent sprzedał na świecie 15 mln sztuk tych urządzeń. Kilka miesięcy po premierze iPada na rynku zaczęły pojawiać się jego konkurencyjne klony, z których najbardziej udany był Galaxy Tab Samsunga, który w 2010 r. znalazł ponad 2 mln nabywców. Swoje tablety zaczęli stopniowo budować także inni producenci – Motorola czy Research In Motion.
O tym, jak ważny dla Apple'a, inwestorów i użytkowników jest nowy model gadżetu, świadczy reakcja rynków na plotki o ewentualnym opóźnieniu premiery iPada 2, która pojawiła się w ubiegły wtorek. Tego samego dnia wyraźnie spadły wprawdzie amerykańskie indeksy Dow Jones (o 0,60 proc.) i Nasdaq (0 1,67 proc.), ale wartość walorów Apple'a zmniejszyła się jeszcze wyraźniej. Zaraz po rozpoczęciu handlu płacono za nie o 4,41 proc. mniej niż dzień wcześniej. Zaraz po tych wydarzeniach Apple zaczęło zapraszać dziennikarzy i analityków na konferencję 2 marca, poświęconą iPadowi 2. Data premiery rynkowej urządzenia wciąż nie jest znana. Można się spodziewać, że tak jak rok temu firma – tym razem w zastępstwie prezesa Jobsa zrobi to Tim Cook – zaprezentuje urządzenie i omówi nowości, po czym sam gadżet trafi na półki za jakiś czas.
Zbliżająca się premiera nowego tabletu i marketingowe zamieszanie wokół niego to szczególnie bolesny cios dla wspomnianego już kanadyjskiego Research In Motion. To producent kultowych biznesowych telefonów BlackBerry, które są korporacyjnym standardem na całym świecie. Firma jednak nie odnalazła się dobrze w modzie na multimedia i mobilne aplikacje, których tylko ze sklepu Apple'a (App Store) pobrano już ponad 10 mld. RIM od jesieni zapowiada premierę skierowanego do biznesu tabletu PlayBook. Urządzenie pokazano nawet niedawno na targach branży mobilnej w Barcelonie, jednak data premiery wciąż jest nieznana. Jego sukces na rynku staje jednak pod znakiem zapytania, bo iPad, mimo że nie został zaprojektowany z myślą o biznesie i korporacjach, jest przez nie chętnie używany. Jak donosi „Wall Street Journal" urządzenie jest wdrożone w ok. 65 proc. firm z prestiżowej listy Fortune 100 (według magazynu „Networld" jest to nawet 80 proc.). Na ten trend zareagowali już dostawcy korporacyjnych rozwiązań IT, tacy jak Citrix, tworząc dedykowane dla iPada programy, których tablet RIM, nawet jeśli będzie doskonalszy technicznie, będzie początkowo pozbawiony.
 
 
Reakcje rynku na premierę iPada wiosną 2010 r. były entuzjastyczne, ale ostateczna popularność urządzenia przebiła wszystkie prognozy. Jedną z najbardziej optymistycznych wydał Morgan Stanley, którego analityczka Haty Huberty przewidywała, że w 2010 r. na rynek trafi ok. 7,2 mln tych tabletów. Z kolei firma analityczna Ovum wyliczyła, że sprzedaż iPadów wyniesie 13,2 mln sztuk, ale do końca 2011 r. Tymczasem wynik 15 mln sztuk został osiągnięty do końca grudnia 2010 r. Inne firmy analityczne, jak eMarketer czy Gartner, sądziły, że tablet Apple'a sprzeda się w ilości 3 – 6 mln egzemplarzy.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA