fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Teatr

Teatr Polskiego Radia – 100 premierowych słuchowisk

Karolina Gruszka zagrali główne role w słuchowisku „Czary mary". Premiera w niedzielę o godz. 21.05 w Jedynce
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Polskie Radio. Scena w eterze dobrze sobie radzi. W tym roku planuje 100 premier - pisze Julia Rzemek
– To liczba imponująca, zwłaszcza że na etatach pracuje u nas 18 osób – mówi dyrektor Teatru Polskiego Radia Janusz Kukuła. – Mamy czterech stałych reżyserów, pozostali twórcy z nami współpracują.
Jaka jest recepta na sukces? Po pierwsze pieniądze. Teatr wspiera radiowa Jedynka, przekazując mu spory budżet. Dodatkowe środki pochodzą z produkcji audiobooków oraz wynajmu studiów. Po drugie ludzie. Scena od początku gromadziła wybitnych wykonawców: aktorów i reżyserów ceniących pracę przy mikrofonie i nie zawsze żądających za nią rynkowych stawek. Kluczem jest także repertuar łączący polską i światową klasykę z dbałością o współczesne teksty. Janusz Kukuła ucina wszelkie porównania z kondycją Teatru Telewizji. – Jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. Nasz budżet wystarczający na 100 radiowych słuchowisk pozwoliłby na wyprodukowanie jednego dużego spektaklu w TVP – dodaje.
Głównym miejscem prezentacji Teatru Polskiego Radia jest Jedynka. Tam w niedzielę o godz. 21.05 odbędzie się premiera spektaklu "Czary mary" Sándora Máraia. – To niezwykle przenikliwy pisarz – mówi reżyser i autor adaptacji Andrzej Piszczatowski. – W ubiegłym roku zrealizowałem w radiu jego powieść "Pierwsza miłość". Tym razem Feliks Netz przetłumaczył dla mnie sztukę napisaną przez Máraia w 1945 roku, która miała swoją premierę jako słuchowisko, a dopiero później została wystawiona na scenie.
To rozgrywająca się w cyrku historia miłosnego trójkąta: młodej akrobatki, starzejącego się mistrza iluzji oraz robiącego karierę tresera lwów. Spektakl opowiada o namiętności, życiowych wyborach, ale także o sztuce, walce o popularność i trudnym momencie zejścia z areny.
– Przyzwyczailiśmy się do tego, że utwór dramatyczny powinien obnażać zło, które mieści się w człowieku – dodaje Piszczatowski. – A Márai pokazuje, że są na świecie ludzie dobrzy i wyrozumiali, gotowi do wielkodusznych czynów, przykładem główny bohater, 60-letni Krystian.
W tej roli wystąpił Jan Englert. Partnerują mu Karolina Gruszka, Krzysztof Banaszyk, Kazimierz Kaczor oraz Stanisław Brudny.
Premierowe słuchowiska Jedynka nadaje w środy i niedziele. W najbliższym czasie usłyszymy m.in. "Mizantropa" Moliera w reżyserii i adaptacji Anny Wieczur-Bluszcz (premiera 27.03). W kwietniu na antenę trafi "Hamlet", nad którym pracę rozpoczął Waldemar Modestowicz. Nie wiadomo na razie, kto zagra duńskiego księcia. Maciej Kowalewski przygotuje radiową wersję cieszącego się popularnością w warszawskim Och-Teatrze spektaklu "Miss HIV", to rzadki przykład adaptacji na potrzeby słuchowiska gotowego przedstawienia (emisja 20.04). W maju zaplanowano premierę nowej sztuki Andrzeja Mularczyka "To, co zdarzy się jutro" w reżyserii Janusza Kukuły.
Dwójka emituje powtórki słuchowisk, a także produkcje finansowane przez Narodowy Instytut Audiowizualny, jak ostatnio "Warszawianka" przygotowana na 85-lecie PR.
Specjalnością Trójki, gdzie premiery odbywają się raz w miesiącu, są teksty młodych współczesnych pisarzy. – Z myślą o poszerzeniu repertuaru trzy lata temu zorganizowaliśmy konkurs na debiut radiowy – mówi Krzysztof Sielicki, kierownik literacki radiowego teatru. – Dwa lata temu zaprosiliśmy do udziału duety reżyser – autor. W tym roku chcemy znów szukać młodych twórców zainteresowanych pisaniem lub reżyserią radiową. Myślę, że dopingowanie do twórczości to ważny element misji.
Obok spektakli teatr realizuje dwa seriale – "Matysiaków" i "W Jezioranach". W poniedziałek o godz. 13.45 do tych sprawdzonych tytułów dołączy kolejny – "Ręczna robota" – kryminalna historia według powieści Ryszarda Ćwirleja osadzona w realiach PRL. Potem na antenę trafi tekst Andrzeja Mularczyka "Każdy żyje, jak umie" prezentujący wcześniejsze losy bohaterów "Samych swoich".
Janusz Kukuła wie, że przyszłość należy do Internetu, dlatego w sieci na stronach Polskiego Radia można za 5 zł kupić i ściągnąć na komputer słuchowiska. – Zaczęliśmy od komedii Marka Ławrynowicza, które pisał na nasze zamówienie. To Polska pokazana w krzywym zwierciadle, ale z życzliwością – dodaje szef Teatru PR. – W drugiej kolejności pojawią się tam słuchowiska według tekstów Andrzeja Mularczyka, naszego najważniejszego pisarza.
Nie ma aktualnych danych dotyczących słuchalności Teatru Polskiego Radia. Żadna prywatna rozgłośnia nie konkuruje na tym polu z publicznym nadawcą.
Jedyną próbę podjęło trzy lata temu TOK FM, ale zarzuciło emisję słuchowisk. Scena kierowana przez Janusza Kukułę pozostaje samotnym i niedoścignionym liderem. Najlepszym swoim twórcom od lat przyznaje Wielkie Splendory. Dokonania prezentuje na Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Dwa Teatry. Jego 11. edycja odbędzie się w tym roku w Sopocie. – Udało się go wypromować na jedną z najważniejszych imprez kulturalnych w Polsce – dodaje Janusz Kukuła. – Cieszę się, że nie brakuje nam premier, które możemy tam prezentować.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA