fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

NewConnect:200 firm w obrocie

Fotorzepa, Szymon Łaszewski Szymon Łaszewski
Na warszawskim rynku alternatywnym dziś debiutuje 200. firma. To Onico zajmującej się handlem gazem LPG
Na taki wynik NewConnect musiał pracować ponad trzy lata. Wszystko wskazuje na to, że jego powtórzenie zabierze mu znacznie mniej czasu. Tempo wzrostu liczby spółek obecnych na warszawskim rynku alternatywnym robi wrażenie. Tylko w ostatnim roku pojawiło się na nim 86 firm. Z kolei od początku stycznia do obrotu akcje wprowadziło już 15 firm.
Przedstawiciele autoryzowanych doradców, którzy zajmują się wprowadzaniem spółek na NewConnect, twierdzą, że fala debiutów mocno przybierze na sile. – Rok 2011 zapowiada się imponująco pod względem liczby nowych spółek. Jestem w zasadzie spokojny o to, że do końca grudnia pojawi się 300. firma na rynku alternatywnym – twierdzi Paweł Sobkiewicz, wiceprezes Domu Maklerskiego Capital Partners, który wprowadził na małą giełdę m.in. Onico.
Dynamika rozwoju tego parkietu jest imponująca, ale nie dorównuje początkom AIM, londyńskiego rynku alternatywnego, który działa od czerwca 1995 r. Po sześciu miesiącach jego funkcjonowania znalazło się na nim już 121 firm, zaś po trzech latach już 308. AIM jest teraz największym europejskim rynkiem alternatywnym. Jego władze borykają się z problemem topniejącej liczby spółek. Teraz notowanych jest na niej ponad 960 firm, ale jeszcze w 2007 r. było ich 1347. To efekt bankructw, przenosin na główny rynek oraz rosnących kosztów związanych z notowaniami.
Na AIM i innych rynkach alternatywnych w Europie debiutują znacznie większe spółki niż na NewConnect. Średnia kapitalizacja firmy z warszawskiego rynku alternatywnego to obecnie 30 mln zł. Jeszcze dwa lata temu było to zaledwie 16 mln zł.
Średnią kapitalizację pomagają windować debiutujące w ostatnich tygodniach spółki: Balticon z branży logistycznej (wartość rynkowa 513 mln zł) i TMS Brokers, broker walutowy (211 mln zł). Ta ostatnia firma przeprowadziła jednocześnie największą ofertę w historii rynku. Jej wartość przekroczyła 85 mln zł. Dotąd rekord należał do Mo-Bruku zajmującego się przetwarzaniem odpadów przemysłowych. Spółka w ubiegłym roku sprzedała akcje warte 26 mln zł. Kilka dni temu ofertę o wartości 30 mln zł zakończył również Budus z branży budowlanej. Firma jeszcze nie zadebiutowała na NewConnect.
Rzeczywistość pokazuje, że możliwości rynku są ograniczone. Pod koniec 2010 roku akcje próbowały sprzedać dwie spółki biotechnologiczne: brytyjski Lectus i polska Selvita. Oferta każdej z nich sięgała kilkudziesięciu milionów złotych. Firmy musiały się wstrzymać ze sprzedażą.
Eksperci twierdzą, że szanse na przeprowadzanie dużej oferty prywatnej na NewConnect powinny się zwiększać za sprawą rosnącego zainteresowania instytucji inwestycjami na małej giełdzie. W ubiegłym tygodniu PZU Asset Management pojawiło się w akcjonariacie Kujawskich Zakładów Poligraficznych Druk-Pak. Wczoraj o inwestycji w ProxyAD (reklama mobilna) poinformował fundusz Tar Heel Capital kierowany przez Grzegorza Bielowickiego.
[ramka][b]Przed Skandynawami[/b]
Mimo że warszawskiemu rynkowi brakuje jeszcze wiele do londyńskiego AIM,to NewConnect wygląda nieźle na tle innych alternatywnych platform. Np. na mocno konkurującej z nami platformie First North,prowadzonej przez grupę Nasdaq OMX, są notowane 124 firmy. Skandynawski rynekustępuje nam pod tym względem pomimo geograficznej przewagi. Działa bowiem wczterech krajach: Danii, Finlandii, Islandii i Szwecji. [/ramka]
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=a.szurek@rp.pl]a.szurek@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA