fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

SMS charytatywny nadal z VAT

Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz
Przepisy zakładające zwolnienie z podatku weszły w życie 4 sierpnia, ale nikt ich nie stosuje
W grudniu przybywa akcji charytatywnych, z których wiele polega na przesyłaniu danej kwoty za pomocą sms. Od 4 sierpnia 2010 r. obowiązują przepisy rozporządzenia, które zwalnia takie wsparcie z VAT.
[srodtytul]Osiem warunków[/srodtytul]
Osoby przesyłające sms na cele dobroczynne dowiadują się jednak z telewizji i innych ogłoszeń, że podatek ten nadal jest odprowadzany. [b]Jeśli ktoś przekazuje np. 5 zł, to do obdarowanego trafia trochę ponad 4 zł, a prawie złotówka w dalszym ciągu zasila budżet. [/b] Zwolnienie jest obwarowane ośmioma warunkami dla operatorów. Najwięcej wątpliwości budzi fakt, iż nie dotyczy ono wiadomości wysyłanych z telefonów na kartę, czyli ponad połowy charytatywnych sms.
[srodtytul]Liczne wątpliwości[/srodtytul]
Inny przepis, zgodnie z którym firmy muszą wpłacać pieniądze na konto organizacji bez względu na to, czy abonenci zapłacili za wysłane sms, budzi zastrzeżenia co do zgodności z prawem UE.
– Przepisy te wprowadzają zamieszanie, gdyż tylko część sms zostanie zwolniona z podatku i nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Do potrzebujących trafiają niższe kwoty – mówi Sylwia Romańczak z Fundacji Świętego Mikołaja.
Wojciech Jabczyński, rzecznik grupy TP, wyjaśnia, że stosowanie rozporządzenia wymaga od operatorów dużych zmian w systemach IT. Chodzi m.in. o to, aby właściwie przygotowywać faktury, billingi i raportowanie.
– Niezbędne prace rozpoczęliśmy natychmiast, niestety trzeba na to czasu. Dlatego, by nie pozbawiać pomocy potrzebujących, na razie akcje esemesowe prowadzimy na starych zasadach. [b]Zmiany wynikające z rozporządzenia MF wprowadzimy tak szybko, jak będzie to technicznie możliwe – mówi Jabczyński.[/b]
[srodtytul]MF: czasu było dużo[/srodtytul]
– Zdawaliśmy sobie sprawę, że operatorzy będą potrzebowali czasu, stąd długie, 60-dniowe vacatio legis. Rozporządzenie było szeroko konsultowane z operatorami, by uwzględnić ich możliwości techniczne. Pewne ograniczenia są konieczne, bo całkowita dowolność stosowania zwolnienia mogłaby zachęcać do nadużyć. Staraliśmy się, by były jak najmniej uciążliwe – mówi Magdalena Kobos, rzecznik MF.
Dodaje, że gdyby telefony na kartę zostały objęte zwolnieniem, operatorzy mieliby prawdziwy kłopot z ustaleniem wartości charytatywnych sms, bo właściciele pre-paidów nie otrzymują faktur, lecz mają ryczałt na wszystkie rodzaje połączeń.
[ramka][b]Opinia[/b]
[b]Wojciech Śliż, doradca podatkowy, starszy menedżer w PricewaterhouseCoopers[/b]
Rozporządzenie pozostaje od czterech miesięcy martwym aktem prawnym, z którego nikt nie może skorzystać. Nie sądzę też, żeby coś się zmieniło w najbliższym czasie. W dalszym ciągu bowiem nie została wyjaśniona kwestia zgodności zaproponowanego rozwiązania z prawem europejskim.
Z konstytucyjnego punktu widzenia wątpliwości budzi fakt, że SMS charytatywny przesyłany z telefonu na abonament miałby w całości zostać zwolniony z VAT, a na kartę – pomniejszony o VAT.
Operatorzy telefonii komórkowej dołożyli starań i dokonali istotnych nakładów na infrastrukturę techniczną, chcąc wypełnić warunki przewidziane w rozporządzeniu. Rozwiązania te okazały się jednak na tyle skomplikowane, że ich zastosowanie stało się w praktyce niemożliwe.
Szkoda, że ministerstwo zignorowało uwagi zgłaszane w trakcie konsultacji społecznych. Szkoda też, że nie uwzględniło rozwiązań, które z powodzeniem funkcjonują np. w Czechach lub Wielkiej Brytanii.[/ramka]
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki[mail=m.pogroszewska@rp.pl]m.pogroszewska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA