fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Michnik z Orderem Orła Białego, Gwiazda odchodzi z kapituły

W dniu zaprzysiężenia na prezydenta, 6 sierpnia, Bronisław Komorowski odebrał insygnia wielkiego mistrza Kapituły Orderu Orła Białego od jej członka prof. Wiesława Chrzanowskiego
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Bronisław Komorowski odznacza Adama Michnika, członkowie Kapituły Orderu odchodzą
Dzień przed Świętem Niepodległości prezydent Bronisław Komorowski wręczy cztery Ordery Orła Białego.
Najwyższym polskim odznaczeniem państwowym 10 listopada zostaną uhonorowani biskup Alojzy Orszulik, który był obserwatorem ze strony Kościoła w obradach Okrągłego Stołu, były premier Jan Krzysztof Bielecki, były lider Ruchu Młodej Polski Aleksander Hall oraz jeden z przywódców opozycji w PRL, a obecnie redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik – poinformowała w piątek Kancelaria Prezydenta. Potwierdziły się tym samym doniesienia TVN 24.
– Bronisław Komorowski zdecydował uhonorować te osoby w uznaniu wybitnych zasług dla procesu transformacji ustrojowej i w budowanie wolnej Polski – tłumaczył Sławomir Nowak, minister w Kancelarii Prezydenta.
„Odznaczenie państwowe przyjmuję jako wyraz uznania przez głowę państwa polskiego zasług Sekretariatu Episkopatu Polski z jego sekretarzem śp. abp. Bronisławem Dąbrowskim w obronie praw ludzi wierzących i osób represjonowanych przez ówczesne władze PRL” – napisał w oświadczeniu bp Orszulik.
Radości z faktu odznaczenia Adama Michnika nie kryje z kolei doradca prezydenta i były opozycjonista Jan Lityński. – Cieszę się, że działalność całego życia Adama została doceniona – mówi „Rz”.
Nie wszyscy podzielają jednak tę opinię. – Myślę, że w wielu działaniach ludzie, którzy zostaną odznaczeni, szkodzili Polsce – uważa Andrzej Gwiazda, jeden z byłych przywódców „Solidarności”.
Sam postanowił w piątek zrezygnować z zasiadania w Kapitule Orderu Orła Białego. Jako przyczynę podał fakt, że nikt nie konsultował z nim przyznania orderów. – Dowiedziałem się o tym z telewizji. Nie widzę więc sensu, by zasiadać w kapitule – mówi „Rz” Gwiazda.
– Prezydent w specjalnym liście zwrócił się do członków kapituły z prośbą o opinię na temat przyznania odznaczenia tym czterem osobom – zapewnia „Rz” minister Nowak. – Taką opinię uzyskał tylko od prof. Wiesława Chrzanowskiego.
Gwiazda: – Żadnego listu nie dostałem. A teraz bezczelnie publicznie mówi się nieprawdę.
Nowak: – Listy zostały wysłane 29 października. Każdy dziennikarz może przyjść do kancelarii i zobaczyć wszystkie dokumenty z tym związane.
Z zasiadania w Kapitule zrezygnował też były rzecznik interesu publicznego Bogusław Nizieński. Potwierdza, że otrzymał list od prezydenta, ale nie zawierał on nic poza pytaniem o opinię co do odznaczenia tych czterech osób. – Byłem przyzwyczajony, że przed 10 kwietnia wnioski skierowane do zaopiniowania przez kapitułę są połączone z dokumentacją: czy był wcześniej odznaczany, kiedy, jakim odznaczeniem i co się wydarzyło w ostatnim czasie, co uzasadnia nadanie tego najwyższego orderu. Tutaj nie mamy takiej dokumentacji – mówi „Rz” Nizieński.
Z kapituły najprawdopodobniej odejdzie też były premier Jan Olszewski. Jeśli tak się stanie, zostaną w niej tylko prezydent Komorowski i prof. Chrzanowski, który zapewnia, że rezygnacji składać nie zamierza. – Prezydent podejmuje decyzję w sprawie odznaczeń indywidualnie. Nie ze wszystkimi kandydaturami muszę się zgadzać, ale takie jest prawo prezydenta – podkreśla w rozmowie z „Rz”.
To nie pierwsze zamieszanie związane ze składem kapituły. Po wyborze Lecha Kaczyńskiego na prezydenta z funkcji kanclerza kapituły ustąpiła prof. Barbara Skarga. Poczuła się urażona jego wypowiedzią, że najwyższe odznaczenia od prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego dostawali zasłużeni dla PRL.
W 2007 r. z powodu niezłożenia oświadczenia lustracyjnego z kapituły zostali odwołani Tadeusz Mazowiecki i Bronisław Geremek, sam wystąpił z niej Władysław Bartoszewski.
Również prezydent Komorowski spotkał się już z pierwszymi rezygnacjami. Pod koniec września z zasiadania w Kapitule Orderu Odrodzenia Polski zrezygnowała znana opozycjonistka Zofia Romaszewska. W jej ślady poszedł Ryszard Bugaj. Romaszewska swą decyzję tłumaczyła tym, że poglądy Bronisława Komorowskiego na wzorce osobowe i obywatelskie rozmijają się z jej przekonaniami.
[ramka][srodtytul]Jak oddawano odznaczenia Lechowi Kaczyńskiemu[/srodtytul]
Podczas prezydentury Lecha Kaczyńskiego kontrowersje wywoływało demonstracyjne zwracanie orderów. W marcu 2006 r. Krzyż Zesłańców Sybiru zwrócił generał Wojciech Jaruzelski. Była to reakcja na słowa urzędników Kancelarii Prezydenta, którzy twierdzili, że odznaczenie przyznano mu przez pomyłkę.
W październiku 2007 r. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski zwrócił Andrzej Celiński w ramach protestu wobec sposobu, w jaki policja doręczyła mu wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. W kwietniu 2008 r. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski oddał prezydentowi Czesław Kłosek, górnik ranny w 1981 r. podczas pacyfikacji kopalni Manifest Lipcowy. Protestował przeciw nadaniu polskiego obywatelstwa brazylijskiemu piłkarzowi Rogerowi Guerreiro. W czerwcu 2008 r. Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski zwrócił dziennikarz „Gazety Wyborczej” Seweryn Blumsztajn, by wyrazić sprzeciw wobec retoryki rządów PiS. W marcu 2009 r. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski zwróciła prezydentowi Ewa Milewicz. Dziennikarka „GW” protestowała przeciw nadaniu przez Kaczyńskiego odznaczeń historykom IPN Sławomirowi Cenckiewiczowi i Piotrowi Gontarczykowi.
[i] —tyc[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA