fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Dyrektorzy niemile widziani

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Menedżerowie, którzy będą gospodarować pieniędzmi w sądach, muszą być odpowiednio wyposażeni
Jednym z najbardziej krytykowanych przez środowisko sędziowskie pomysłów Ministerstwa Sprawiedliwości na zmiany w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=162548]ustawie o ustroju sądów powszechnych[/link] jest wprowadzenie do sądów dyrektorów i przyznanie im sporych uprawnień. Dyrektor ma rządzić „kasą" i pracownikami administracyjnymi, a prezes zajmować się organizacją pracy.
– [b]To wprowadzenie do sądów dwuwładzy[/b] – mówi Stanisław Dąbrowski, prezes Krajowej Rady Sądownictwa, który od dwóch lat opinii o powołaniu w sądach dyrektorów nie zmienia.
[b] Do propozycji nie są przekonani także sędziowie ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.[/b] Twierdzą, że to prezes odpowiada za jakość pracy i jej organizację i odebranie mu decyzji w sprawach pracowników sekretariatów może zdezorganizować pracę w jego sądzie.
[b]Nie wystarczy jednak dyrektora wpisać do ustawy i przyznać uprawnienia. [/b]Muszą one bowiem dać mu szansę na sprawne zarządzanie milionami złotych.
Ważny jest też sposób powoływania zastępców i ich wynagradzania.
Kilka dni temu swoje zastrzeżenie do całego projektu zmian zgłosili poszczególni ministrowie, Prokuratoria Generalna i Rządowe Centrum Legislacji.
I tak, Prokuratoria Generalna uważa, że należy [b]doprecyzować kompetencje dyrektora, by mógł nie tylko gospodarować mieniem Skarbu Państwa, ale i zaciągać zobowiązania[/b]. Chodzi np. o dokonywanie zakupów.
Z kolei RCL zwraca uwagę autorom, że w poprawionym projekcie trzeba [b]określić zasady wynagradzania dyrektora i jego zastępcy[/b]. Chodzi o to, by znalazły się one w ustawie, a nie w aktach niższej rangi (rozporządzeniu).
Z kolei Michał Boni, przewodniczący stałego komitetu Rady Ministrów, nie jest pewien, czy dyrektor sądu, kierując wniosek do szefa resortu o odwołanie swojego zastępcy, musi podać powód swojej decyzji (np., że źle pracował).
Kontrowersyjna jest też kwestia sprawozdań z działalności sądu i konsekwencji negatywnej opinii wydanej przez zgromadzenie ogólne sędziów apelacji.
W miniony piątek Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości, spotkał się z przedstawicielami środowiska i rozpoczął rozmowy o zmianach i poprawianiu projektu.
Kolejne spotkanie w marcu. MS zapowiada, że nie wycofa się z pomysłu nowelizowania u.s.p. Sędziowie z kolei uparcie przekonują, że nie chcą łatania starej u.s.p., tylko stworzenia nowej.
[ramka][b] [link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/02/22/dyrektorzy-w-sadach-niemile-widziani/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA