fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Kłopoty z imamami

fot. paalia
Flickr
Islamscy duchowni rządzą wspólnotą muzułmańską, łamiąc prawo
W piątek Gwardia Cywilna poszukiwała w całej Hiszpanii imama meczetu w El Algar (Murcja), oskarżonego o molestowanie seksualne pięciu dziewczynek, które uczył religii. Lokalna wspólnota muzułmańska nie kryje oburzenia, że duchowny, który winien być żywym świadectwem „wartości islamu”, wykorzystywał powierzone jego opiece dziewczynki. Najmłodsza ma osiem lat, najstarsza 11. Gdy przychodziły na naukę Koranu, pochodzący z Maroka imam zabierał je pojedynczo do biura i tam je molestował. Rodzice w końcu powiadomili o tym władze. Wtedy zniknął bez śladu.
[srodtytul]Bo nie nosiła chusty[/srodtytul]
W Katalonii prokurator żąda pięciu lat więzienia dla innego imama. Mohamed Benbrahim, też z Maroka, nękał swoją rodaczkę, 31-letnią Fatimę Ghailan za to, że nie nosiła chusty, prowadziła samochód i przyjęła posadę w urzędzie miasta Cunit. Konflikt rozpoczął się trzy lata temu, gdy mieszkająca w Hiszpanii od 19 lat kobieta mająca hiszpańskie obywatelstwo dostała pracę polegającą na pomaganiu świeżo przybyłym z Maghrebu imigrantom w załatwianiu rozmaitych formalności związanych z osiedleniem się w Cunit i poszukiwaniem pracy. Imamowi, jego żonie i córce nie podobało się, że Fatima ubiera się „po zachodniemu”, a jej dzieci przyjaźnią się z chrześcijanami. Benbrahim, wspierany przez szefa lokalnego Stowarzyszenia Islamskiego, wezwał na rozmowę jej męża. Oświadczyli mu, że Fatima nie nadaje się na żonę, powinien więc ją rzucić, a oni znajdą mu inną.
[srodtytul]Święty spokój[/srodtytul]
Gdy to nie pomogło, imam i jego rodzina zaczęli zbierać podpisy przeciwko Fatimie. Oskarżyli ją, że fałszuje raporty, by wyznawcy islamu z Cunit nie dostawali zasiłków (kobieta nie miała nic wspólnego z przyznawaniem pomocy finansowej imigrantom). W anonimowych listach do urzędu oczerniali ją, by doprowadzić do jej zwolnienia. W końcu imam zaczął atakować Fatimę na ulicy: szarpał się z nią, wyzywał i groził, że „skończy z nią i jej dziećmi”. Policja chciała go zatrzymać, ale sprzeciwiła się temu socjalistyczna burmistrz Cunit Judit Alberich – bała się, że to doprowadzi do konfliktu społecznego w mieście. „Próbowałam uspokajać nastroje” – tłumaczy się burmistrz cytowana przez „El Pais”.
Fatima popadła w depresję, cierpi na napady lęku. Sprawa trafiła do sądu. Zanim zapadnie wyrok, islamski duchowny i pozostali prześladowcy Fatimy mają zakaz zbliżania się do niej i jej bliskich na odległość mniejszą niż 300 metrów. Nie mogą też do niej dzwonić ani pisać listów. Fatima otrzymała policyjną eskortę, która towarzyszy jej za każdym razem, gdy wychodzi do miasta.
[srodtytul]Sąd nad cudzołożnicą[/srodtytul]
Takich spraw jest coraz więcej. W Tarragonie odbył się niedawno godny talibów sąd nad zamężną kobietą, którą ktoś widział z obcym mężczyzną na ulicy. Samozwańczy sędziowie osądzili ją zgodnie z prawem koranicznym i skazali na śmierć. Wspólnota muzułmańska uznała wyrok za sprawiedliwy. Na szczęście kobieta zdołała uciec.
Takie sprawy są bardzo kłopotliwe dla rządu lansującego Przymierze Cywilizacji. W Hiszpanii żyje około 800 tys. wyznawców islamu (na 45 mln mieszkańców). To druga religia w tym kraju po katolicyzmie
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA