fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo dla Ciebie

Trzeba skracać okresy bezrobocia

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Przepisy powinny sprzyjać temu, aby osoba tracąca pracę szybko znalazła nową posadę
To jeden z celów, któremu służy koncepcja flexicurity. Chodzi o prowadzenie takiej polityki rynku pracy, która z jednej strony zapewnia elastyczność form pracy, a z drugiej – bezpieczeństwo dla zatrudnionych. Zalecana jest wszystkim państwom UE.
– Podejmowaliśmy w rządzie działania w kierunku realizowania założeń koncepcji flexicurity, np. łączenia aktywności zawodowej z życiem rodzinnym. Wprowadziliśmy zmiany w prawie pracy takie jak uelastycznienie organizacji pracy, wprowadzenie urlopów ojcowskich – mówiła Jolanta Fedak, minister pracy, otwierając konferencję „Flexicurity w Polsce. Diagnoza i rekomendacje”, która odbyła się wczoraj w Warszawie.
Realizacją tej koncepcji były także rozwiązania przewidziane w ustawie o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców. – Są one czasowe, ale stanowią wzorzec dalszego postępowania – wyjaśniała Czesława Ostrowska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.
[b] Koncepcji flexicurity odpowiadała także nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (zmiany obowiązujące od 1 lutego 2009 r.). Chodziło m.in. o ułatwienie szybkiego znajdowania pracy po utracie poprzedniej. Temu celowi służy np. uproszczenie zasad funkcjonowania niepublicznych agencji zatrudnienia.[/b]
– Aktywizacji sprzyjają także przepisy o zasiłku dla bezrobotnych, który jest wyższy przez pierwsze miesiące jego pobierania. Istotne jest także podnoszenie kwalifikacji przez osobę bez pracy. Wprowadziliśmy stypendium szkoleniowe, które w pełnym wymiarze wynosi 120 proc. zasiłku dla bezrobotnych. Starosta może na wniosek bezrobotnego sfinansować studia podyplomowe – wymieniała Czesława Ostrowska.
Zalety tych rozwiązań dostrzegają eksperci. – Nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia wprowadziła wiele korzystnych zmian, m.in. rozszerzyła dostępność instrumentów aktywnej polityki rynku prac. Wciąż jednak przeznaczamy na nią zbyt mało środków. Choć zespół instrumentów jest właściwy, to brakuje monitorowania ich efektów – komentowała prof. Elżbieta Kryńska z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych.
Jej zdaniem polski model flexicurity powinien opierać się na rozwiniętej i adekwatnej do potrzeb, aktywnej polityce rynku pracy. To dlatego, że nie wzbudza ona większych kontrowersji między partnerami społecznymi. W uproszczeniu, związki zawodowe chcą dla pracowników bezpieczeństwa, a pracodawcy – większej elastyczności w zatrudnieniu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA