fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zamówienia publiczne

Gdy umowa została już zawarta, mogą być kary

www.sxc.hu
Jeśli kontrakt został podpisany, KIO musi zbadać, czy naruszenie przepisów ma wpływ na jego ważność
Przepisy dotyczące uwzględnienia odwołania, które dotyczy umowy już zawartej, są nieco bardziej skomplikowane. Izba musi sprawdzić, czy naruszenie przez zamawiającego przepisów wypełnia przesłanki unieważnienia umowy wymienione w art. 146 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=5F49DEE6A280A215ACEBBE1DC9C31D16?n=1&id=183332&wid=233273]ustawy prawo zamówień publicznych[/link].
Jeżeli doszło do naruszenia, które nie miało wpływu na ważność zawartej umowy, izba w sentencji stwierdzi jedynie złamanie przepisów. Wyrok taki nie zmienia sytuacji prawnej stron umowy ani też odwołującego. Może być natomiast podstawą dochodzenia na drodze cywilnej dalszych roszczeń.
Jeśli naruszenie wypełnia przesłanki unieważnienia umowy, izba może:
- unieważnić umowę w całości; skutki unieważnienia umowy powstają od momentu jej zawarcia – w praktycznym wymiarze powstaje więc taka sytuacja, jakby umowy nie było, co ma daleko idące skutki dla stron – zarówno na gruncie prawa cywilnego (należy wziąć pod uwagę przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu), jak i podatkowego (w szczególności konsekwencje dla odliczeniaVAT);
- unieważnić umowę w części dotyczącej zobowiązań jeszcze niewykonanych oraz nałożyć karę finansową; wydanie takiego wyroku jest możliwe w uzasadnionych przypadkach, a ustawa jako przykład takiego uzasadnienia podaje sytuację, gdy nie jest możliwy zwrot świadczeń na podstawie umowy podlegającej unieważnieniu; przykładem może być wykonanie robót budowlanych, gdy nie jest możliwe zwrócenie wykonawcy wykonanych już prac;
- nałożyć karę finansową albo orzec o skróceniu okresu obowiązywania umowy, przy czym obojętnie którą sankcję zastosuje izba, niezbędne jest wykazanie, że utrzymanie umowy leży w ważnym interesie publicznym. Ustawodawca w ust. 5 art. 192 pzp podaje definicję negatywną interesu publicznego, wskazując, że nie może być on traktowany jako taki interes gospodarczy związany bezpośrednio z zamówieniem, obejmujący koszty wynikające z opóźnienia w wykonaniu zamówienia, wszczęcia nowego postępowania, udzielenia zamówienia nowemu wykonawcy, wreszcie skutki finansowe unieważnienia zawartej umowy, te bowiem pojawiają się zawsze.
Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, gdy unieważnienie umowy spowodowałoby niewspółmierne konsekwencje, na tyle istotne, że należy uznać interes gospodarczy za interes publiczny. Jako wyjątek od zasady nieuznawania interesu gospodarczego związanego z zamówieniem jako interesu publicznego przepis ten powinien podlegać ścisłej interpretacji.
Kary finansowe nakładane wyrokiem izby na zamawiającego są nowym rodzajem sankcji, który może być znaczącym obciążeniem dla budżetów zamawiających. Sankcja ta może być wymierzona w wysokości do 10 proc. wartości wynagrodzenia wykonawcy przewidzianego w zawartej umowie lub do 5 proc. wartości wynagrodzenia, jeżeli naruszenie polegało na niezachowaniu wymaganych terminów na zawarcie umowy (chodzi tu o terminy na wniesienie środków ochrony prawnej, a w przypadku wniesienia odwołania zakaz zawarcia umowy do wydania orzeczenia przez izbę).
Izba, nakładając karę, powinna wziąć pod uwagę okoliczności sprawy – rodzaj i zakres naruszenia oraz wartość wynagrodzenia, tak aby kara była proporcjonalna. Karę zamawiający uiszcza w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia orzeczenia izby lub sądu na rachunek UZP.
[ramka][b]Skarga do sądu słono kosztuje[/b]
Reguły wnoszenia skarg nie ulegają większym modyfikacjom: stosowane są przepisy kodeksu cywilnego o apelacji, jeżeli przepisy ustawy pzp nie stanowią inaczej.
Wydanie wyroku przez sąd kończy postępowanie – nie przysługuje skarga kasacyjna.
Najpoważniejszą zmianą jest podwyższenie opłaty sądowej.
W miejsce stałej opłaty w kwocie 3 tys. zł wprowadzono opłatę stałą oraz opłatę stosunkową w zależności od tego, jakiej czynności w postępowaniu o udzielenie zamówienia dotyczyło odwołanie, o znacznie wyższych wartościach.
Opłata stała od skargi na orzeczenie KIO wynosi pięciokrotność wpisu wniesionego od odwołania – będzie więc zróżnicowana tak jak wpis w zależności od wartości zamówienia (znaczenie ma przekroczenie progu określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8 ustawy) oraz rodzaju zamówienia (roboty budowlane czy usługi lub dostawy).
Jeżeli jednak skarga dotyczy czynności podjętych po otwarciu ofert, pobierana jest opłata stosunkowa w wysokości 5 proc. wartości przedmiotu zamówienia, nie większa niż 5 mln zł.
W przypadku sporów dotyczących oceny ofert, wyboru oferty najkorzystniejszej, a te ze zrozumiałych względów są najczęstsze, opłata uzależniona jest od wartości przedmiotu zamówienia.
W praktyce należy się więc spodziewać ograniczonej liczby sporów z zamówień publicznych przed sądami, co przy jednoosobowym orzekaniu przez KIO w pierwszej instancji nie może być oceniane jako zmiana korzystna, i to nie tylko dla wykonawców, ale także dla zamawiających. Wysokość opłat sądowych dotyczy przecież każdego, kto korzysta z uprawnienia wniesienia skargi do sądu, a więc również zamawiającego.[/ramka]
[i]Autorka jest członkiem zarządu Grupy Doradczej Sienna sp. z o.o.[/i]
[ramka][b][link=http://www.rp.pl/temat/417911.html]Zobacz cały poradnik[/link] [/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA