Cywilizacja

Zwierzęta na zamówienie

Badania genetyczne zdradzają tajemnice najwcześniej udomowionych gatunków
Nasi przodkowie doskonale wiedzieli, w jaki sposób nagiąć ewolucję dzikich zwierząt do swoich potrzeb. Dzięki udomowieniu krowy zaczęły nagle wytwarzać więcej mleka, a owce przestały linieć. Najdawniejsi hodowcy wykonali kawał dobrej roboty – donosi „New Scientist”.
Analizą genetyczną zwierząt gospodarskich zajęło się kilka zespołów badawczych. Wyniki ich prac ukazały się na łamach „Science”. Naukowcom udało się ustalić, że najwcześniej udomowione zostały owce. Nastąpiło to przed bez mała 11 tys. lat, a nie – jak do niedawna sądzono – 8 tys. lat temu. [wyimek]11 tys. lat minęło, od kiedy udomowiono owcę[/wyimek]
Zespół kierowany przez prof. Massimo Palmariniego z Uniwersytetu Glasgow dowiódł, że miały miejsce dwie fale udomowienia tych zwierząt. Owocem pierwszej z nich są półdzikie, mocno włochate rasy wciąż hodowane na szkockich wyspach. Druga fala nastąpiła przed 6 tys. lat na terenie dzisiejszego Iranu i Iraku. Dzięki zdolnościom ówczesnych hodowców udało się wyselekcjonować zwierzęta z mniejszymi rogami, a co najważniejsze – słabiej liniejące. U krów, które udomowiono wkrótce po owcach, udało się z kolei położyć nacisk na takie cechy genetyczne jak zwiększenie produkcji mleka, muskulatury czy poprawienie wydajności układu immunologicznego w walce z infekcjami. Świadczy o tym zwiększenie różnorodności genów związanych z tymi cechami, co nastąpiło w momencie udomowienia – uważa dr Harris Lewin z Uniwersytetu w Illinois. Kierował on zespołem, któremu udało się zsekwencjonować genom bydła. Podobną różnorodność udomowienie wniosło do fenotypu koni – twierdzi dr Arne Ludwig z Leibniz Institute. Zanim zajęli się nimi ludzie, zwierzęta te miały wyłącznie rudobrązową lub czarną sierść. Przed 5,5 tys. lat nagle pojawiła się pełna paleta do dziś występujących maści – od kasztanowej po białą.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL